All posts tagged: wnętrza

mieszkanie w Krakowie

KRAKOWSKA BOHEMA

Szaleństwo kolorów i wzorów, a wszystko z nutą egzotyki. To 48 metrowe mieszkanie w Krakowie jest doskonałym przykładam jak można zestawić ze sobą misz-masz wszystkiego po trochu a stworzyć bardzo harmonijny efekt. Charakter przedwojennej kamienicy tworzą tutaj pięknie zachowany parkiet i przeszklone drzwi do między salonem a sypialnią. Projektanci zdecydowali się pomalować drzwi na głęboki morski kolor co dodaj im charakteru i dużo dramatyzmu. Salon utrzymany jest właśnie w tej morskiej, niebieskiej tonacji. Jednak kolor jest wprowadzony tylko przy pomocy mebli i dodatków ponieważ ściany pozostały klasycznie białe. Niebieski jest dywan, niebieskie są zasłony. Obok granatowej kanapy dużo tutaj wyplatanych puf doskonale podkreślających dekadencki charakter. Czy jest coś bardziej dekadenckiego niż młodzi artyści siedzący na podłodze? Do tego jeszcze w stolicy polskiej bohemy, w Krakowie? Dodajmy jednego artystę na hamaku wiszącym w rogu pokoju, a nie powstydził by się tego mieszkania nawet sam Witkacy. Dla odmiany sypialnia utrzymana jest w spokojnej kolorystyce i nie ma tutaj szaleństw. Gdzieś ten krakowski artysta musi przecież wypocząć, prawda? Odsapnąć jednak krakowski artysta może tylko przez chwilę bo w kuchni …

minimalistyczne mieszkanie

MINIMALISTYCZNE MIESZKANIE W KOLORACH ZIEMI

Wiem, że zaczęła się wiosna i wszyscy dookoła pragną kolorów i słońca, ale mnie nadal ciągnie do ciepłych i ciemnych kolorów ziemi. W salonie zamiast pudrowego różu zagościły ciepłe brązy, a w garderobie jasne beże. Też wiosna, ale taka bardziej…dostojna? Właśnie dlatego tak bardzo podoba mi się to mieszkanie w Sztokholmie. Absolutnie minimalistyczne i pełne przytulnych, naturalnych barw. Brunatny len, gruba faktura tkanin i  ciemne drewno a do tego mało, mało wszystkiego. No i te wabi-sabi naczynia w kuchni! Tak sobie właśnie pomyślałam, że pociąg do takich pustych i minimalistycznych wnętrz może się wiązać z tym, że żyję w niesłychanie zatłoczonym miejscu. W Londynie zawsze jesteś w tłumie, w racy zawsze jesteś między ludźmi. Przynajmniej ja jestem. Może gdybym mieszkała w innym miejscu i pracowałabym w domu, to wtedy moje idealne mieszkanie byłoby pełne przedmiotów, kolorów i dźwięków? Zdjęcia z Fantastic Frank

ciemne drewno

CIEMNE DREWNO, SZARY I LATA 70′

Recepta na piękne wnętrze? Ciemniejsze odcienie szarości, ciemne drewno plus różnorodność tekstur: len, welwet, skóra, metal. Nawet ściany w łazience wyglądają jakby było wykonane z czegoś miękkiego i miłego w dotyku. Kuchnia z tekowego drewna nawiązuje kolorem do lat 70, ale proste minimalistyczne fronty są zdecydowanie nowoczesne. W zestawieniu z parkietem w takim samym kolorze wygląda rewelacyjnie. Ten ciemny kolor to nie jedyne nawiązanie do lat 70 w tym mieszkaniu. Lampa w sypialni to Parentesi zaprojektowana w 1971 przez Pio Manzu. Natomiast piękna modernistyczna lampa na pokoju dziennym to Taccia projektu braci Achille & Pier Giacomo Castiglioni. Moją uwagę zwrócił też zupełny brak roślin i zieleni w tym wnętrzu. Czyżby ten trend już przeminął? Photos from Per Jansson

ZAINSPIRUJ SIĘ

Kolory dobrane na zasadzie dopełnienia, a nie kontrastów. Minimalna ilość mebli. Piękne lampy. Stylistka Sarah Widman przeistoczyła to małe mieszkanie w Göteborgu w istne dzieło sztuki. Jest tutaj bardzo dostojnie i elegancko. Jest tutaj też masa rozwiązań i inspiracji, które możemy zastosować w swoich czterech kątach.Jak jednak takie zdjęcia mogą nas inspirować? Często mylimy inspirowanie się czymś ze zwykłym kopiowaniem. Pokazujemy u fryzjera zdjęci pięknej kobiety z piękną fryzurą wycięte z kolorowego magazynu i mówimy “Proszę mnie tak obciąć!’. Oglądamy zdjęcie pięknie urządzonego salonu i za chwilę w koszyku zakupowym lądują wypatrzone tam produkty. Takie działanie zwykle kończy się niemiłą katastrofą zwaną rozczarowaniem. W wmarzonej fryzurze wyglądamy jak przysłowiowe pół dupy zza krzaka, a sofa z żurnala okazała się strasznie wielka i zagraciła nam cały pokój. Nawet jeśli nam się poszczęści i wszystko będzie ładnie pasowało i wyglądało dokładnie tak jak na zdjęciu, to narażamy się na efekt Tylera Durdena. Jak zatem czerpać inspirację i wprowadzać podpatrzone pomysły do naszych domów? Jedna rada: patrz na całość. Aktorka na zdjęciu w kolorowym magazynie wygląda pięknie, ponieważ jej fryzura i makijaż zostały …

MIESZKANIE W KAMIENICY

Przeglądałam ostatnio mieszkania na sprzedaż i niestety ze smutkiem stwierdzam, że zdjęcia na stronach biur nieruchomości to w większości nędza i rozpacz. Brzydkie plastikowe okna, panele i dywany na podłogach, żółcie i zielenie na ścianach. Jednak te brzydactwa mają potencjał. Pod tymi wątpliwymi dekoracjami chowają się wysokie sufity, duże okna, stare deski na podłodze. Tak, marzy mi się mieszkanie w kamienicy. Chciałabym kupić takie cudo i uratować je od tych zieleni, żółci, wzorzystych firan i plastikowej tandety. To mieszkanie jest właśnie w takiej starej kamienicy, dokładnie w Łodzi. Mieszkanko małe, ale wysokie sufity i biel nadają mu lekkości. Podoba mi się ten pazur w postaci białej cegły i surowego sufitu. Widzicie ten stary piec? Cudo, prawda? Albo telewizor? Jakże pięknie ukryty pośród grafik zawieszonych na ścianie. Kolejny prosty, ale jak bardzo efektowy pomysł to lamperia w korytarzu. Wszystko to można osiągnąć przy pomocy pędzla, gwoździa i odrobinie wyobraźni. Meble to w większości IKEA, stół i półki na ścianie są na pewno ikeowe. Fotel bujany to Eames, krzesła Whishbone zaprojektowane przez Carla Hansena, lampa stojąca to AJ Jacobsena …

H&M HOME 2017

H&M Home zyskał wielbicieli od momentu pojawienia się na rynku. Nic dziwnego, oferują bowiem niedrogie a zarazem stylowe i modne dodatki do wnętrz. Obserwuje tą markę od samego początku i z zachwytem patrzę jak idealnie wpasowali się w lukę na rynku – sieciówkowa taniocha którą z powodzeniem udaje dizajn z wyższej półki. Oczywiście z bliska już nie jest tak różowo bo widać tanie materiały, czasem słabe wykonanie no i oczywiście wszystko produkowane jest w krajach o raczej wątpliwiej reputacji jeśli chodzi o przestrzeganie praw pracowników. Niemniej jednak H&M Home bardzo się stara i można znaleźć u nich nawet fajne perełki. Lniana pościel w przystępnej cenie, lniane poduszki, kosze z trawy, czy drewniane pudełka.Podoba mi się także, że nie hołdują jarmarcznym gustom i wzorce czerpią raczej z wyższej półki. Szczególnie widać to na właśnie udostępnionych zdjęciach kolekcji na rok 2017. Dodatki z H&M Home sąsiadują tutaj z takimi klasykami jak krzesło Beetle czy fotel Stay . Wszystko utrzymane jest w eleganckim, klasycznym stylu. Kolor w przyszłym sezonie nie będą niespodziankę bo wszystkie znaki na niebie i ziemi już od dawna wskazywały, …

ŚPIEWAJ MI O SKANDYNAWII

Czasem trafiają się takie wnętrza, że nie mogę się na nie napatrzeć. Dopada mnie wtedy envius horribilis i toczy mnie robak zazdrośnik. Nie polecam. Oprócz robaka, objawem tej przypadłości jest także niechęć do własnych czterech kątów. W moim przypadku jest to niechęć do mojego pokoju dziennego – tego, gdzie stoi sofa i gdzie spędzam najwięcej czasu.Chciałaby, mieszkać tak jak Johanne, autorka bloga My Scandinavian Love Song. Najbardziej w jej mieszkaniu podobają mi się kolory, te wszystkie odcienie ziemi i szarości. Meble to w większości klasyki designu, piękne i proste w swojej formie. Nawet nieliczne dodatki są tutaj idealnie dobrane. Widzicie tą kolekcję szkła? Te wszystkie wazoniki i buteleczki o pięknych, prostych kształtach? Piękne. Chciałabym żeby u mnie też było tak harmonijnie. Żeby nie było kontrastów, ani żadnych wzorów. Żebym mogła usiąść na kanapie i z satysfakcją patrzeć na otaczającą mnie przestrzeń. A nie ciągle myśleć, że tapetę trzeba zmienić, przemalować, nowy pokrowiec na sofę uszyć, szafkę pod telewizor zmienić, czy wreszcie kupić nową lampę stojącą i wyrzucić tą połamaną… Może kiedyś będę zachwycać się tak …

CZY MOŻNA MIESZKAĆ W KOŚCIELE?

Oczywiście, że można zamieszkać w kościele. Przecież to budynek jak każdy inny. Oczywiście odradzałabym wprowadzenie się do kościoła, który cały czas pełni swoją funkcję i odbywają się w nim msze, ksiądz śpiewa a wierni klęczą. W sumie to nie bardzo wiem co się robi w kościele, ale właśnie tak sobie to wyobrażam. Ach, czasem jeszcze odbywają się koncerty. Kiedyś byłam w Szczecińskiej Katedrze na Requiem Mozarta – było fantastycznie. Koło Trafalgar Square w Londynie jest kościół St Martin in the Fields i tam też odbywają się fantastyczne koncerty, na przykład jazzowe. Czasem jednak kościół przestaje pełnić swoją pierwotną funkcję. W UK ludzie nie są zbyt religijni, do kościoła chodzą nieliczni. Owieczki przeszły na ‘dark side’, pasterz przeniósł się gdzie indziej a budynek pozostał. Dlaczego więc w nim nie zamieszkać? Może praktyczne to nie jest: trudno ogrzać, dziwna akustyka, no i może być nawiedzony. Nie wiem dlaczego, ale zawsze jakoś mi się wydaję, że w kościołach są duchy. Może dlatego, że zwykle są to bardzo stare budynki? Byłam już kościele przerobionym na nocny klub i na …