All posts tagged: trendy

ciemne drewno

CIEMNE DREWNO, SZARY I LATA 70′

Recepta na piękne wnętrze? Ciemniejsze odcienie szarości, ciemne drewno plus różnorodność tekstur: len, welwet, skóra, metal. Nawet ściany w łazience wyglądają jakby było wykonane z czegoś miękkiego i miłego w dotyku. Kuchnia z tekowego drewna nawiązuje kolorem do lat 70, ale proste minimalistyczne fronty są zdecydowanie nowoczesne. W zestawieniu z parkietem w takim samym kolorze wygląda rewelacyjnie. Ten ciemny kolor to nie jedyne nawiązanie do lat 70 w tym mieszkaniu. Lampa w sypialni to Parentesi zaprojektowana w 1971 przez Pio Manzu. Natomiast piękna modernistyczna lampa na pokoju dziennym to Taccia projektu braci Achille & Pier Giacomo Castiglioni. Moją uwagę zwrócił też zupełny brak roślin i zieleni w tym wnętrzu. Czyżby ten trend już przeminął? Photos from Per Jansson

trendy w urządzaniu kuchni

NOWE TRENDY W URZĄDZANIU KUCHNI

Jeszcze nie tak dawno w kuchni rządziła biel i czerń. Stawialiśmy na ostre kontrasty a biel była lekarstwem na ponure, zmęczone wnętrza. Teraz ze świecą szukać białych kuchni w najpopularniejszych wnętrzarskich czasopismach, czy na kształtujących trendy blogach. Zniknęły także dodatki w geometryczne wzory, nie ma desek do krojenia w kształcie chmurek i domków. Zniknęły pastelowe kubki i talerze w misiowe mordki.Na topie są teraz ciemniejsze fronty szafek: szary, ciemne drewno, zielony, nawet czarny. Bez połysku, obowiązkowo matowy lub z naturalną fakturą drewna. Zamiast kontrastów mamy harmonię – do ciemnych szafek dobieramy ciemne uchwyty, ciemne zlewy i ciemne krany. Kuchnia często podzielona jest na dwie strefy: tam gdzie toczy się cała akcja, oraz miejsce na przechowywanie zapasów i sprzętów. Nad roboczym blatem, nad zlewem i kuchenką, zamiast szafek wieszamy lampy. Szafki przeznaczone do przechowywania często zapełniają całą ścianę, od podłogi do sufitu. Nowoczesne rozwiązania pozwalają zróżnicować wnętrze szafek i idealnie dostosować do swoich potrzeb  –  znajdzie się miejsce na słoiki, przyprawy, naczyni i na rożne kuchenne sprzęty. Nic nie stoi na blacie, wszystko jest schowane. Zabudowane są …

plakaty atelier cph

NOWY TREND, NOWE PLAKATY THE POSTER CLUB X ATELIER CPH

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam te zdjęcia w głowie pojawiły mi się dwie myśli: Braque i Henry Moore. Kolorystyka i geometryczne, trochę futurystyczne kształty lat 70 to temat przewodni tej stylizacji. Dwa plakaty powstałe dzięki kolaboracji pomiędzy The Poster Club i Studio Atelier Cph przywołują na myśl obłe rzeźby. Braque maluje martwą naturę z rzeźbą Moora. Inspiracja latami 70′ oraz sztuką abstrakcyjną coraz częściej pojawia się we wnętrzarskich magazynach. Czyżby nowy trend? Czyżby pojawiła się wreszcie alternatywa dla czarno-białych skandynawskich wnętrz? Photos from The Poster Club

NOWY TREND: COKÓŁ

Prosty sześcian na którym ustawimy rośliny doniczkowe, figurki czy świeczniki już niedługo zawita do naszych domów. Na razie powoli i nieśmiało zaczął pojawiać się na Pinterestowych inspiracjach, ale już niedługo będzie także w twoim domu. Takie mam przeczucia. Cokół to łatwy projekt DYI, a do tego na prawdę fajny pomysł na dekorację. Jak zawsze genialność tkwi w prostocie. Bardzo podoba mi się ten zrobiony z płyty pilśniowej pomalowanej na szaro. Świetnie by też wyglądał pomalowany na czarno, prawda? U mnie co prawda będzie siedział na nim kot i już żadnej roślinki tam nie postawię. Photos from Pinterest and The Design Chaser

AOOMI STUDIO, CZYLI NAKRAPIANA CERAMIKA

Moje ostatnie odkrycie i fascynacja to nakrapiana ceramika od Aoomi Studio. Wypatrzyłam ją na jakiejś relacji z targów wzornictwa, chyba tych odbywających się w Mediolanie. Byłam przekonana, że to studio z Danii albo innego skandynawskiego kraju – a tutaj taka niespodzianka! – okazało się, że te cuda stworzyły trzy dziewczyny z Polski. Aoomi to dzieło trzech dziewczyn: Patrycji Szymury, Sary Makuchy oraz Kasi Sojki. Każda z dziewczyn specjalizuje się w innym medium i dlatego Aoomi to nie tylko ceramika, ale także pościel i poduszki, oraz kolekcja artykułów papierniczych. Więcej możecie zobaczyć na ich stronie internetowej. Mi najbardziej do gustu przypadły te nakrapiane skorupki i mam nadzieję, zamówić sobie kilka w przyszłym roku. Dostępne są w trzech wersjach kolorystycznych, ale można je z powodzeniem mieszać i łączyć. Tyle możliwości! Czekam na nowy rok by wreszcie zamówić kilka tych piękność dla siebie. Więcej zdjęć można znaleźć na Instagramie Aoomi Studio. Photos by Aoomi Studio

H&M HOME 2017

H&M Home zyskał wielbicieli od momentu pojawienia się na rynku. Nic dziwnego, oferują bowiem niedrogie a zarazem stylowe i modne dodatki do wnętrz. Obserwuje tą markę od samego początku i z zachwytem patrzę jak idealnie wpasowali się w lukę na rynku – sieciówkowa taniocha którą z powodzeniem udaje dizajn z wyższej półki. Oczywiście z bliska już nie jest tak różowo bo widać tanie materiały, czasem słabe wykonanie no i oczywiście wszystko produkowane jest w krajach o raczej wątpliwiej reputacji jeśli chodzi o przestrzeganie praw pracowników. Niemniej jednak H&M Home bardzo się stara i można znaleźć u nich nawet fajne perełki. Lniana pościel w przystępnej cenie, lniane poduszki, kosze z trawy, czy drewniane pudełka.Podoba mi się także, że nie hołdują jarmarcznym gustom i wzorce czerpią raczej z wyższej półki. Szczególnie widać to na właśnie udostępnionych zdjęciach kolekcji na rok 2017. Dodatki z H&M Home sąsiadują tutaj z takimi klasykami jak krzesło Beetle czy fotel Stay . Wszystko utrzymane jest w eleganckim, klasycznym stylu. Kolor w przyszłym sezonie nie będą niespodziankę bo wszystkie znaki na niebie i ziemi już od dawna wskazywały, …

NIEBIESKIE DODATKI

Najbardziej w tej malutkiej kawalerce urzekły mnie niebieskie dodatki. Niby typowe skandynawskie wnętrze, ale te niebieskości nadają oryginalności. Len i aksamit są z nami już któryś sezon, ale dopiero tej jesieni pojawiły się w ciemniejszych kolorach. Niebieski i granatowy nie są chyba najbardziej popularne, ale dość często przewijają się ostatnio we wnętrzarskich inspiracjach. Pięknie pasują do obowiązkowej bieli i modnych szarości. W zestawieniu z drewnem, rattanem i innymi naturalnymi materiałami stwarzają taki trochę rustykalny klimat. Ale nie rustykalny z rozumieniu sielskiej wsi. To raczej klimat starego, kamiennego domu na skalistym wybrzeżu Szkocji, czy białego domu na greckiej wyspie. Stylistka pięknie też dobrał naczynia wyeksponowane na kuchennej półce. Chociaż ten różowy kubek jakiś podejrzany jest, nie wiem czy mi się podoba. Dobrze też nie ma tutaj już tak bardzo oklepanych czarno-białych zdjęć na ścianach, cytatów z Warhola czy innych kartograficznych wygibasów. Dobry dekorator styl i modę tworzy, a nie za nią podąża. Chciałabym potrafić tak wizjonersko aranżować swój dom. Pięknie! Photos from Fantastic Frank

DELIKATY MINIMALIZM

Pomału pozbywam się z domu wszelkich wzorów. Wzorzyste tapety, poduszki, koce czy ręczniki  – zdecydowałam, że nie ma na to miejsca u mnie w domu. Zwykle były to zakupy dyktowane chwilową zachcianką i sezonową modą. Szybko mi się nudziły i stwarzały wizualny chaos. Już nie tylko chcę mieć mało. Chcę także aby ta niewielka ilość rzeczy była takim samym stylu, żeby tworzyła estetyczną spójność. Nie chcę też kontrastów. Biało-czarne wnętrza są….za sterylne. Delikatny minimalizm to moja najnowsza fascynacja. Wnętrza w delikatnych, naturalnych kolorach – najlepiej w różnych odcieniach tego samego koloru. Wszystko ma się uzupełniać i współgrać. Jeśli biel, to złamana szarością lub delikatnym brązem. Jeśli czarny, to bardzo matowy i taki trochę poszarzały. Dużo w takich wnętrzach jest też tkanin, czy to zasłony do samej podłogi, czy też ciepłe i miękkie koce. Ma być przytulnie. Przecież mamy już jesień, prawda?

DESIGN PROJECT BY JOHN LEWIS

W tym miesiącu swój debiut miała nowa kolekcja mebli i dodatków do wnętrz zaprojektowana przez zespół projektantów Johna Lewisa. Tutaj potrzeba jest mała dygresja, ponieważ John Lewis to w Polsce marka nieznana. To sieć domów towarowych powstała w UK koło 1800 roku. Ich flagowy sklep przy Oxford Street otworzył swoje podwoje już w 1864 i od tamtej pory kreuje gusta wyspiarzy. Należy raczej do wyższej ligi, choć nie tak wysokiej jak Harrods czy Liberty. John Lewis ma swoje własne produkty, oraz sprzedaje inne marki. Tutaj także dominują te raczej z górnej półki: Barbour, Hugo Boss, West Elm, czy Chanel. Możemy tutaj dostać wszystko, począwszy od mydła, a skończywszy na telewizorach. Jest też dział spożywczy, ale funkcjonuje pod nazwą Waitrose i ma taże swoje osobne supermarkety. Ogólnie mówiąc, John Lewis to taka Mekka zakupowa angielskiej klasy średniej. Meble w John Lewis nie są nowością, ale do tej pory raczej projektanci mierzyli w gusta dość przeciętnego klienta – były to dobrze wykonane i wysokiej jakości meble, ale o tradycyjnych kształtach i dobrze znanych formach. Kolekcja Design Project, …

ferm living AW16

FERM LIVING JESIEŃ/ZIMA 2016

 Już dłużej nie można udawać, że trwa lato. Choć ciągle jest ciepło i słonecznie, to w powietrzu czuć już nadchodzącą jesień. Dni stały się krótsze, trawa przybrała kolor słomy a liście na drzewach już dawno przestały być soczyście zielone. Idzie jesień, a wraz z nią idzie nowe. Ferm Living zaprezentował właśnie najnowszą jesienno-zimową kolekcję i nagle wszyscy zatęsknili za długimi wieczorami pod kocem. Prawda, że przytulne te kolory? W największą zmianą są te kolory właśnie, kształty i formy pozostały te same. Odcienie niebieskiego, bordowego, dużo brązów i szarości. Wszystko raczej w ciemnej, przygaszonej tonacji. Pięknie zaaranżowane stylizacje. Dla mnie hitem są właśnie te ciemne odcienie niebieskiego,  wazony i dzbanek Neu. Po prostu piękne. Photos from Ferm Living 

summer

LATO W DOMU

Śni mi się lazurowe morze. Fale rytmicznie uderzają o brzeg, mokry piasek przelewa się pod stopami. Nic konkretnego się w tym śnie nie dzieje. Czasem patrzę prosto w słońce i mrużąc oczy widzę cień swoich rzęs. Czas miała tkanina powiewa na tle błękitnego nieba. Tak chyba muszą śnić zwierzęta, tylko obrazami, bez słów i myśli. Chciałabym ten letni sen przenieść w codzienności i dlatego szukam prostoty, światła i ciepłych kształtów. Takich okrągłych, pasujących do ręki. Albo miłych w dotyku, chłodnych jak kamień znaleziony na plaży. Chciałabym pisać o lampie, że kształt ma obły ale betonowe detale nadają jej loftowego pazura. Że moje lato ma coś z Bauhausa, ale takiego nawróconego na buddyzm Zen. Potrafię jednak tylko pisać obrazami, opisywać doniczkę jak kamyk znaleziony na plaży – że jest chłodna i gładka w dotyku. A torba na zakupy plącze się niczym liany wokół czerwonych jabłek i ostatnich już w tym roku truskawek. Stojącym na moim stoliku nocnym  złote, okrągłe pudełeczko zamienia się w świetlistą kulę. Słońce ślizga się promykami po obłym kształcie. Ile radości w takich drobnych przedmiotach. …

sandberg trend report

MOTYWY PRZEWODNIE SEZONU JESIEŃ/ZIMA 2015

Sandberg to Szwedzka firma produkująca tapety. Ostatnio jednak opublikowali bardzo ciekawe zestawienie trendów w urządzaniu i dekorowaniu wnętrz, które ich zdaniem zdominują nadchodzący sezon. Jest to moim zdaniem niezwykle trafny opis tego, co dzieję się w wnętrzarskim światku, oraz tego, co będziemy jeszcze przez jakiś czas oglądać w naszych domach. Cały raport można przeczytać tutaj, a ja zapraszam was na krótkie podsumowanie: ESSENCE. Slow living and sustainability. Ten trend bierze swoje początki w wszechobecnym zainteresowaniu ekologią i życiem w zgodzie z naturą. Ma to odzwierciedlenia w każdym aspekcie naszego życia, począwszy od tego co jemy, a skończywszy na tym jak urządzamy i dekorujemy swoje domostwa. Zwracamy się ku prostemu życiu w nadziei, że dzięki skupieniu się tylko na istotnych sprawach nadamy naszej egzystencji większą wartość.  Ważne są kontakty międzyludzkie, ale także bycie w bliskości z naturą. Otaczamy się przedmiotami wykonanymi z naturalnych surowców i zwracamy uwagę na ich pochodzenie oraz na metody którymi zostały wykonane. PLAY. Playful and optimistic. Optymizm i niczym nieskrępowana wyobraźnia to podstawowe wyznaczniki tego trendu. Tutaj króluje DIY i kreatywność. Zaskakujące połączenia materiałów oraz natłok …