All posts tagged: sklep

AOOMI STUDIO, CZYLI NAKRAPIANA CERAMIKA

Moje ostatnie odkrycie i fascynacja to nakrapiana ceramika od Aoomi Studio. Wypatrzyłam ją na jakiejś relacji z targów wzornictwa, chyba tych odbywających się w Mediolanie. Byłam przekonana, że to studio z Danii albo innego skandynawskiego kraju – a tutaj taka niespodzianka! – okazało się, że te cuda stworzyły trzy dziewczyny z Polski. Aoomi to dzieło trzech dziewczyn: Patrycji Szymury, Sary Makuchy oraz Kasi Sojki. Każda z dziewczyn specjalizuje się w innym medium i dlatego Aoomi to nie tylko ceramika, ale także pościel i poduszki, oraz kolekcja artykułów papierniczych. Więcej możecie zobaczyć na ich stronie internetowej. Mi najbardziej do gustu przypadły te nakrapiane skorupki i mam nadzieję, zamówić sobie kilka w przyszłym roku. Dostępne są w trzech wersjach kolorystycznych, ale można je z powodzeniem mieszać i łączyć. Tyle możliwości! Czekam na nowy rok by wreszcie zamówić kilka tych piękność dla siebie. Więcej zdjęć można znaleźć na Instagramie Aoomi Studio. Photos by Aoomi Studio

50 URODZINY LSA INTERNATIONAL

Znacie firmę LSA International? Nie? A to dziwne, ponieważ firma ta jest bardzo związana z Polską. Jej współzałożycielem był Janusz Lubkowski a produkty zawsze były i są nadal wytwarzane w Polsce. Teraz firmę prowadzi córka pana Janusza -Monika Lubkowska-Jonas. W tym roku firma obchodzi 50 urodziny i z tej okazji zapraszam Was do bliższego zapoznania się z tą marką. Produkty LSA International często widywałam w domach towarowych i sklepach z artykułami do wyposażenia wnętrz. Zawsze było tylko szkło – piękne kieliszki, szklanki, wazony i inne ozdoby. Nawet jeszcze kilka tygodniu temu pomagałam koleżance wybrać szkło na domowe przyjęcia i obydwie zachwycałyśmy się kieliszkami do wina LSA. Kilka dni później przyszedł od LSA właśnie mail z propozycją współpracy i skłoniło mnie to do zapoznania się nieco bliżej z ofertą tej firmy. Ku mojemu zaskoczeniu znalazłam u nich nie tylko wyroby ze szkła, ale także piękną zastawę i inne kuchenne akcesoria. No i przepadłam. Nie mogłam się zdecydować co z ich bogatej oferty wybrać. Kusiły piękne szklanki do drinków i karafki do wina. Na jesień adekwatny wydawał się dzbanek …

DESIGN PROJECT BY JOHN LEWIS

W tym miesiącu swój debiut miała nowa kolekcja mebli i dodatków do wnętrz zaprojektowana przez zespół projektantów Johna Lewisa. Tutaj potrzeba jest mała dygresja, ponieważ John Lewis to w Polsce marka nieznana. To sieć domów towarowych powstała w UK koło 1800 roku. Ich flagowy sklep przy Oxford Street otworzył swoje podwoje już w 1864 i od tamtej pory kreuje gusta wyspiarzy. Należy raczej do wyższej ligi, choć nie tak wysokiej jak Harrods czy Liberty. John Lewis ma swoje własne produkty, oraz sprzedaje inne marki. Tutaj także dominują te raczej z górnej półki: Barbour, Hugo Boss, West Elm, czy Chanel. Możemy tutaj dostać wszystko, począwszy od mydła, a skończywszy na telewizorach. Jest też dział spożywczy, ale funkcjonuje pod nazwą Waitrose i ma taże swoje osobne supermarkety. Ogólnie mówiąc, John Lewis to taka Mekka zakupowa angielskiej klasy średniej. Meble w John Lewis nie są nowością, ale do tej pory raczej projektanci mierzyli w gusta dość przeciętnego klienta – były to dobrze wykonane i wysokiej jakości meble, ale o tradycyjnych kształtach i dobrze znanych formach. Kolekcja Design Project, …

THISISPAPER SKLEP W WARSZAWIE

Przy ulicy Odolańskiej w Warszawie, w byłej klinice dentystycznej powstał sklep Thisispaper. I zachwyca. Szczególnie zachwyca z jaką zgrabnością udało się tutaj połączyć elementy pozostałe z poprzedniej epoki – drzwi i okna w typowych dla lat 70′ metalowych oprawach, lamperia na ścianach – z jakże teraz modną sklejką i z industrialną, surową podłogą. Głównym elementem wnętrza jest regał Ivy firmy TYLKO. Mebel projektowany przez klienta przy użyciu aplikacji TYLKO. Świetny pomysł i świetne wykonanie, miałam okazję podziwiać na własne oczy na zeszłorocznym London Design Festival. Thisispaper to głównie torby i plecaki o minimalistycznym wyglądzie i wykonane z naturalnych tkanin. Mam od nich Newspaper Rucksack i bardzo go sobie chwalę. Co ciekawe, bardzo dużo ludzi tutaj w Londynie go rozpoznaje i mówi, że zna Thisispaper i bardzo lubi ich projekty. Nie wiem jak oni to robią, bo nigdy jeszcze nie widziałam żeby się gdzie reklamowali… Nigdy też nie udało mi się trafić magazynu Thisispaper a jestem bardzo ciekawa jego zawartości. Na pewno postaram się odwiedzić to miejsce na Odolańskiej podczas kolejnego pobytu w Warszawie. Pewno kupię magazyn i japońską zieloną …