All posts tagged: remont

SZARA TAPETA I SUROWE ŚCIANY, CZYLI OPOWIEŚCI REMONTOWE

Pomału ale konsekwentnie realizuje plan pozbycia się wszelkich wzorów z mojego domu. Wzorzyste zasłony, pościel i poduszki już dawno znalazły nowy dom, teraz przyszedł czas na poważniejsze tematy: tapety.Dziś pokaże wam kolejny etap ewolucji mojego domowego biura/dodatkowej sypialni. To pomieszczenie tak na prawdę ma wiele funkcji: tutaj śpią goście, tutaj trzymam książki, tutaj jest moje biurko, tutaj stoi suszarka na pranie, rozkładam się czasem z deską do prasowania, to tutaj lądują wszelkie graty i szpargały. Taki pokój do wszystkiego. Chyba dlatego nie przywiązywałam zbytnio uwagi do jego wyglądu. Remont polegał tylko na zerwaniu wykładziny, pomalowaniu desek podłogowych na biało i położeniu najtańszej tapety. Ściany są tutaj bardzo nierówne i dlatego zdecydowałam się na tapetę w drobne kwiatki – wydawało mi się, że wzór zamaskuje nierówności ścian. Efekt końcowy nie był zły i często odwiedzający nas ludzie zachwycali się tą tapetą. Można ja zobaczyć tutaj. Ja jednak nigdy nie byłam zadowolona z tego pomieszczenia. Nie lubiłam tutaj przebywać i prawie nigdy nie pracowałam przy znajdującym się tutaj biurku. Denerwowały mnie te słodkie kwiatuszki i przypadkowy zestaw …

REMONT ŁAZIENKI: PRZED I PO

Zrobienie remontu łazienki było moim priorytetem. Najpierw kuchnia, potem łazienka  – tak sobie mówiłam zaraz po zakupie domu. Od tamtego momentu minęło pięć lat a łazienka pozostała bez zmian. Zawsze znajdowały się ważniejsze sprawy do zrobienia. Albo łatwiejsze i tańsze. A do łazienki po prostu zamykał się drzwi… żeby jej nie widzieć. Była oczywiście zdatna do użytkowania. Można było się myć, brać prysznic a nawet kąpać. Tylko jak było brzydko! Tandetne kafle imitujące chyba marmur czy coś, kibel najtańszy z supermarketu.  Umywalka w podobnym stylu. Wanna jakaś wydziwiona z uchwytami i falowaniami. Na podłodze moje znienawidzone panele. Oczywiście wszystko wykonane metodą jak z kreskówki ‘Sąsiedzi’, czyli szpary pozaklejane silikonem i inne historie. Wilgoć, grzyb i wiecznie gdzieś cieknąca woda. Nic miłego. Co prawda w między czasie zrobiliśmy mały upgrade, można o nim poczytać tutaj. Łazienka zaczęła wyglądać trochę lepiej, ale jednak cały czas była to prowizorka. Wreszcie w tym roku udało mi się zrobić prawdziwy, porządny remont tej mojej nieszczęsnej łazienki. Zaczęłam się do niego przymierzać już jesienią, ale nie miałam koncepcji i szło mi jak po grudzie. …

bathroom renovation

REMONT

W domu remontowy chaos. W ten weekend zjechały się wszystkie łazienkowe produkty. Paczki i paczuszki z kranami, umywalką, wieszakami i kaloryferem zalegają teraz w każdym wolnym miejscu i tworzą plac zabaw dla kota Frosta. Czasem znajduje go wannie, innym razem gryzącego karton od szafki pod umywalkę. Kot ma radochę, ja stres i ból głowy. Jak to wszystko wyjdzie? Czy wszystko dobrze zaplanowałam? Czy będzie do siebie pasowało? Chyba najbardziej denerwowałam się zakupem kafli na podłogę. Zdecydowałam się na prawdziwy marmur i do końca nie wiedziałam jak te kafle będą wyglądać. Oczywiście zamówiłam najpierw próbkę, byłam też w salonie zobaczyć wiekszą próbkę. Jednak kamień ma to do siebie, że każdy wygląda trochę inaczej i nie wiadomo co się dostanie. Porcelana z nadrukowanym wzorem jest pewniakiem – tutaj miałam trochę zagadkę. Kafle przyjechały w piątek. Pierwsze wrażenie – jezuuu jakie one ciężkie! Zaraz potem – jezuuu jakie one ładne. A kolejne – jezuuu jak to będzie wyglądało u mnie w łazience? Czy będą pasowały do wszystkiego innego? Rozłożyłam kafle na stole i rozmyślam. Każdy jest jest inny …

PLANOWANIE REMONTU ŁAZIENKI

Planowanie remontu łazienki jest w moim wydaniu jaką totalną prowizorką. Zabierałam się do tego już jesienią zeszłego roku i nic z tego nie wyszło. Nie miałam pomysłu, nie chciało mi się… Jednak łazienka jest w coraz gorszym stanie i po prostu nie mogę już dalej zwlekać. Od samego początku wiedziałam, że istniejące badziewie nie może zostać. Okropne, robione tanim kosztem i zupełnie bez gustu pomieszczenie było tak przygnębiające, że jakiś rok temu zdecydowałam się na szybki lifting – można o tym poczytać tutaj. Po liftingu wygląda to trochę lepiej, ale większe problemy nie zniknęły. Wanna nadal przecieka i na ściany wchodzi wilgoć. Są takie szpary wszędzie, że trzeba było nawalić tony silikonu. Oczywiście na silikon wchodzi pleśń i wygląda to wszystko jak w jakimś lochu z horroru. Deska od kibla jest cała żółta i obłazi. Umywalka jest taka mała i tak niska, że jak myję zęby to muszę prawie kucać. Wanna zachodzi na okno i jak się bierze prysznic, to woda leje się na parapet i na szybę. Generalnie wilgoć, pleśń, kiła i mogiła. Nic dobrego. …

SYPIALNIA PRZED I PO REMONCIE

Na remont sypialni czekałam bardzo długo. Wprowadziliśmy się do domu w 2011 roku, sypialnia doczekała się remontu dopiero w tym roku. Dlaczego tak długo zwlekaliśmy? Nie było tyle funduszy aby wyremontować cały dom za jednym zamachem i musieliśmy to robić etapami. Na pierwszy rzut poszły rzeczy najpilniejsze: kuchnia i duży pokój. Kolejny był pokój zwany telewizyjnym. Potem zdecydowaliśmy się na remont garderoby – trochę dziwnie ale jest to bardzo małe pomieszczenie i wydawało się najlepsze do testowania naszych dekoratorskich umiejętności. Wcześniej zawsze mieliśmy panów specjalistów do pomocy, pokoje na piętrze zdecydowaliśmy remontować sami. Garderoba poszła gładko i następna w kolejce była sypialnia gościnna, zwana też domowym biurem. Tutaj uczyliśmy się kłaść tapetę. Ten pokój również poszedł nam sprawnie i nie potrzebowaliśmy pomocy fachowców. Sypialnia została na sam koniec bo tutaj właśnie była potrzebna pomoc fachowców. Poza tym ja długo nie mogłam się zdecydować co chcę w tym pomieszczeniu osiągnąć. Czy tapeta we wzory, czy na szaro a może nawet na czarno? Dylematem był kominek, brak kontaktów w ścianach, brzydki sufit… no i tak jakoś zawsze odkładałam …

MALOWANIE DREWNIANEJ PODŁOGI NA BIAŁO

Czy ktoś jeszcze ma w domu drewniane podłogi? W Anglii wszędzie te okropne wykładziny, w Polsce jeszcze gorsze panele. Albo kafle. Albo kafle wyglądające jak drewno. U mnie było tak: w kuchni kafle, w pokojach na dole wstrętne ciemne panele. Na górze wszędzie beżowa wykładzina. Zrywanie tej wykładziny to jedna z najbardziej satysfakcjonujących rzeczy jakie przyszło mi w życiu robić. Trochę tylko miałam stracha co pod tą wykładziną zastanę… Okazało się, że nie było tragedii i moim oczom ukazały się po prostu drewniane deski. Decyzja była natychmiastowa – malujemy na biało! Zabierając się za malowanie drewnianej podłogi po raz pierwszy zupełnie nie miałam pojęcia jak to się powinno zrobić. Ktoś mi tylko powiedział, że trzeba przejechać cykliniarką i potem pomalować podkładem. Nie zastanawiałam się nad jakością farb, myślałam że to nie ma znaczenia. Kupiłam pierwszy lepszy podkład i pierwszą z brzegu biała farbę do podłóg. Jaki efekt? Podłoga biała ale widać, że można by lepiej. Teraz, po pomalowaniu już podłogi w trzech pokojach, wiem na ten temat trochę więcej. Mogę się tutaj z wami tą wiedzą podzielić. …

REMONT GARDEROBY

Nie pokazywałam jeszcze tego pokoju na blogu. Mowię na niego ‘najmniejszy pokój’ ale zwany jest także garderobą albo pokojem z piecem gazowym. Nie potrafie wytłumaczyć daleczego piec znajduję się akurat tutaj… Może kiedyś tutaj była łazienka? To chyba jedyne logiczne wytłumaczenie. Do pokoju wchodzi się po trzech mini schodkach. Jest też spadzisty sufit, taki jak na poddaszu. Oryginalnie podłogę przykrywała cudnej urody wykładzina a ściany i sufit były pomalowane na niebiesko. Ktoś dodał też artystyczne gwiazdki… W zeszły weekend wykładzina poszła precz. Naprawiliśmy też ściany bo w kilku miejscach były ślady po dawnych zaciekach. Potem cyklinowanie podłogi i cała masa kurzu. Ble, cyklinowanie to okropne zajęcie! Następnie pomalowaliśmy ściany i sufit na biało. Zabezpieczyłam też sęki w podłodze takim specjalnym płynem. Mam nadzieję, że nie będzie mi przesiąkała ciemna żywica przez biała farbę… Malowanie podłogi jest nawet przyjemne, tylko trochę potem kolana bolą… Całe dwa dni pracy ale efekt już jest! Brakuje tylko drzwi, czy też jakieś płyty zasłaniającej piec (patrz sklejka!). Nie chcę tutaj już nic więcej, żadnych ozdób czy dekoracji. Pokój będzie nadal …

BIAŁA SYPIALNIA

Biała sypialnia od dłuższego czasu była wysoko na mojej liście rzeczy, które muszę mieć. Odkąd tylko wprowadziliśmy się do Milkhouse to marzyło mi się spanie w pięknych “okolicznościach”. Potencjał był, bo pokój który przeznaczyliśmy na naszą sypialnię jest dość przestronny, ma kominek, małą garderobę i spore okno. Jednak poprzedni właściciele mieli gust zgoła inny niż mój i w pokoju tym były ściany w kolorze magnolii, beżowa wykładzina na podłodze i sufit z taką “chlapaną” teksturą (tzw. artex). Tak było jeszcze do zeszłego weekendu. Jak jest teraz można zobaczyć na moim Instagramie. W sobotę rano przeniosłam wszystkie graty do pokoju obok i już nie było odwrotu – zaczęliśmy remont! Zrywanie wykładziny poszło gładko. Zrywanie tapety…już nie tak gładko. Grubą i wodoodporną tapetę trzeba zrywać etapami. Najpierw tę wodoodporną warstwę wierzchnią, dopiero potem trzeba namaczać (albo użyć takiej maszyny która parą wodną nawilża tapetę) i zrywać tę papierową. Chyba nigdy w życiu tak nie klęłam! Okropna robota. No ale tapety na szczęście już nie ma. Jest natomiast ból ręki od skrobania. Teraz jesteśmy na etapie malowania okien …

kitchen update on budget ideas

JAK ZMIENIĆ KUCHNIĘ MAŁYM KOSZTEM

Dwa miesiące temu pisałam o moim niezadowoleniu z posiadanej kuchni. Planowałam wtedy zmienić kilka rzeczy tak aby kuchnia wydawała się mniej sielska i nabrała bardziej nowoczesnego charakteru. Podstawowym problem było jak zmienić kuchnię małym kosztem? Chciałam wprowadzić jakieś zmiany  praktycznie bez udziału nakładów finansowych i dużych robót typu wymiana szafek, kładzenie kafli itp. Moja kuchnia jest jeszcze całkiem nowa(ma niecałe trzy lata!) i tak na prawdę nie dzieje się z nią nic złego – po prostu zmienił mi się gust. Poprzedni wpis i zdjęcia stanu ‘przed’ można zobaczyć tutaj Czy mi się udało? Ano wprowadziłam w życie prawie wszystkie planowane zmiany: – ściany zostały przemalowane na biało – zmieniłam uchwyty do szafek i szuflad – pomalowałam wsporniki półek na biało – zniknął okap nad kuchenką – pojawiła się długa półka – zniknęła tablica na stołem. Jednak jestem zadowolona ze zmian i uważam że kuchnia prezentuje się teraz dużo lepiej. Nadal ciągle coś przestawiam, dostawiam i przewieszam. Chciałam zmienić pojemniki na jakieś białe ale w rezultacie zostały szklane a tylko dorobiłam podpisy z czarnej taśmy. Butelki …

bathroom makover

JAK WYREMONTOWAĆ ŁAZIENKĘ MAŁYM KOSZTEM?

Są w moim domu dwa pomieszczenia których nigdy tutaj nie pokazywałam. Powód? Ano są one koszmarnie brzydkie. Nie było czasu i funduszy na ich remont i w większości po porostu wyglądają tak jak w dniu kiedy się tutaj wprowadziłam. Jednym z tach pomieszczeń jest łazienka. Wyglądała jak loch z tymi ciemnymi panelami (panele!? jak można sobie coś takiego zrobić!), najtańszymi kaflami w ‘marmurek’ i armaturą jak z toalety na dworcu. Zupełne przeciwieństwo mojej białej i ascetycznej wymarzonej łazienki. Oczywiście plany remontowe były i nawet powstał projekt. Oczywiście remont nigdy nie doszedł do skutku. Powód oczywiście prozaiczny i taki jak zwykle. Mieszkaliśmy więc z taką brzydką łazienką. Nie lubiłam w niej przebywać, doszło nawet do tego że nie chciało mi się jej sprzątać… Wreszcie nadszedł dzień przełomowy  kiedy to maksymalnie wkurzona… pognałam do B&Q szukać rozwiązania. W desperacji człowiek kreatywnie myśli i rozwiązanie się znalazło pod postacią samoprzylepnych kafli winylowych. Niecałe £7 za paczkę! “Łojezu” jak to odmieniło całe pomieszczenie. Panelowe koszmary zniknęły pod biało-czarnym wzorem i od razu zrobiło się jaśniej i czyściej. Efekt pozytywnie …

dressing room

URZĄDZAMY GARDEROBĘ

Jakiś czas temu pokazywałam jak zmieniał się ‘mały pokój’ w moim domu. Można zobaczyć to tutaj. Teraz wreszcie wszystko jest gotowe! Jest to najmniejsze pomieszczenie w naszym domu więc zostało przeznaczone na garderobę. Poprzedni właścieciele mieli tutaj pokój dla dzieci, ściany były więc pomazane w paskudne gwiazdki. Wszystko było w kolorze niebieskim a podłogę zdobił beżowy dywan. Teraz jest biało. Nie chcieliśmy inwestować zbyt dużo w to pomieszczenie bo przecież tutaj tylko się ubiera i rozbiera. Szafa jest więc z IKEA. Komoda i szafka z półkami z serii ANEBODA. Komoda kupiona tanio na eBay’u i trochę przerobione przy pomocy marmurowej naklejki. Kosz wypatrzyłam na wyprzedaży w Zara Home. Lustro to ostatni nabytek – duże, proste i oczywiście też z IKEA. Sklejka zasłania piec ale jest przyczepiona na rzep, żeby było może szybko zdjąć gdy zajdzie taka potrzeba. Zastanawiam się jeszcze nad jakimiś wieszkami na ścianę. Myślałam o takich. Nie wiem jednak czy to dobry pomysł. Nie chciałabym zagracać. Ale z drugiej strony, przydało by się miejsce na moje szaliki i chusty, może nawet na powieszenie …