All posts tagged: podróże

24 GODZINY W HONG KONGU

Do Hong Kongu trafiłam przypadkiem, dzięki pokrętnej logice cenowej linii lotniczych. Okazało się, że najtańszy i najszybszy sposób dotarcia z Phnom Penh do Londynu jest właśnie przez Hong Kong. Zamiast więc siedzieć kilka godzin na lotnisku postanowiłam przełożyć lot do domu na kolejny dzień i spędzić 24 godziny zwiedzając miasto.Miałam ambitne plany zobaczenia jak najwięcej w tak krótkim czasie. Przerzuciłam internet, kupiłam przewodnik i zarezerwowałam hotel na lotnisku by nie tracić czasu na dojazdy – logistyczna perfekcja. Życie jednak jak zawsze miało swój pomysł i zamiast być wzorowo zorganizowaną grupą turystyczną, sprawnie odhaczającą kolejne punkty programu wycieczki, byliśmy spoconą i niewyspaną dwuosobową bandą snującą się bez ładu i skład ulicami i co chwile przysiadaliśmy na kawie albo jedzeniu. Po prostu po intensywnych dwóch tygodniach w Kambodży nie mieliśmy już ochoty na zwiedzanie. Z perspektywy czasu myślę nawet, że nasza dwuosobowa grupa to generalnie nie lubi zwiedzać. Jesteśmy raczej natural born slow travellers. Przemierzamy świat nieśpiesznie, z dala od turystycznych szlaków i zupełnie po swojemu. Dlatego też mój plan systematycznego podboju Hong Kongu w jeden dzień nigdy …

Alternatywne podróżowanie

ALTERNATYWNE PODRÓŻOWANIE

Uwielbiam podróżować. Uwielbiam być w drodze i uwielbiam poznawać nowe miejsca. Lubię to nawet pomimo mojego strachu przed lataniem. Nie wiem, czy podróżowałam mało czy dużo. Wydaje mi się, że raczej niedużo i mam z tego powodu pewne kompleksy. Zaczęłam się zastanawiać jak to się stało, że wyjeżdżałam tak niewiele i doszłam do wniosku, że wynikało to z mojej wybredności. Nie pociągały mnie nigdy wyjazdy zorganizowane. Takie grupowe obwożenie autokarem po mieście, zwiedzanie na czas i komendę przewodnika. Oczywiście jeździłam w taki właśnie sposób dosyć często będąc jeszcze w podstawówce i w liceum. Trudno jest wysłać dzieciaki w podróż inaczej niż właśnie z taką zorganizowaną wycieczką. Niestety prawdą jest, że z tych wyjazdów pamiętam niewiele, bo składały się one głównie z imprez. Piszę ‘niestety’ bo żałuję, że nie pamiętam zwiedzanych miejsc, ale przecież towarzysko te wyjazdy były rewelacyjne. Do tej pory wspominam niektóre wieczory z uśmiechem na twarzy. Później, gdy już mogłam organizować wakacje na własną rękę, byłam przekonana, że jedyną dostępną opcją są wyjazdy przez biura podróży. Przeglądało się katalogi, wybierało hotel i warunki …

jak radzić sobie ze strachem przed lataniem

STRACH PRZED LATANIEM

Pierwszy raz leciałam samolotem w w 1991 roku. Wieki temu. Wtedy jeszcze była to ekscytująca sprawa, bo była to impreza droga i tochę taka dla wybranych. Pamiętam, że się denerwowałam. Nie wiem dlaczego bo przecież byłam za mała żeby wiedzieć o katastrofach, wypadkach i takich tam. Pamiętam jednak że byłam spięta. Samolot był to sławetny TU-154. Najbardziej utkwił mi w pamięci hałas w środku i mała ilość miejsca. Wtedy jeszcze nie było takiego wynalazku jak ‘tanie linie lotnicze’ i podczas każdego lotu podawali jedzenie. Po rozłożeniu stolika nie można było się ruszyć i to było straszne bo czułam się uwięziona nie tylko w tej metalowaj latającej puszce, ale także w swoim własnym siedzeniu. Nie przypominam sobie jednak dużo więcej, nie przeżyłam traumy ani samolot nie miał żadnej awarii. Potem długo nie latałam. Nie było okazji bo na wakacje jeździłam autokarem. Takie były czasy. Skończyłam liceum i na studiach znowu zaczęłam podróżować samolotem. Poleciałam do Stanów, byłam w Grecji. Nie pamiętam tych lotów zupełnie. No może oprócz tego do Stanów bo pierwszy raz leciałam wtedy takim …