All posts tagged: Londyn

london styline

NIE BĄDŹ GROŹNY I GŁUPI

Wczoraj był ciepły wieczór. Siedziałam przed komputerem, w całym domu były pootwierane okna. Na naszej ulicy jest raczej cicho, tylko czasem krzyknie gdzieś lis, trzasną drzwi samochodu, zaśmieją się sąsiedzi siedzący przy grillu kilka domów dalej. Typowy wieczór na przedmieściach dużego miasta. W oddali Londyn miga i błyszczy a jak podejdę na róg naszej ulicy, to widzę migotliwe wieżowce Canary Wharf.  Często słyszę i widzę fajerwerki rozbłyskające nad miastem. W Londynie prawie codziennie są gdzieś fajerwerki – to z okazji Divali, Hanuki, amerykańskiego Dnia Niepodległości, czy z powodu setki innych festiwali. Mieszanka kultur, tradycji i zwyczajów tworzy to miasto i jego niepowtarzalny klimat. Wczoraj wieczorem, około 22, w oddali również było słychać fajerwerki. Tylko tym razem mój umysł zabrał mnie w mroczniejsze zakątki podświadomości i podszepnął mi, że może te wybuchy to odgłosy bomb i wystrzałów, że może właśnie zaczął się kolejny atak terrorystyczny.  Zadumałam się nad tym chwilę, ale szybko mentalnie machnęłam ręką i wróciłam do idei fajerwerków. Dwie godziny później mąż krzyknął do mnie z innego pokoju żebym sprawdziła wiadomości. Zamach. Kolejny zamach. O godzinie 22.08 …

east london

WSCHODNI LONDYN

Wschodni Londyn to moje magiczne miejsce. Tutaj długi czas mieszkałam, tutaj spędzam każdą wolą chwilę. Dziesięć lat temu nie było to zbyt przyjazne miejsce. Zaniedbana dzielnica klasy pracującej. To tutaj narodził się cockney, to tutaj robotnicy mieszkali w ciasnych szeregowcach, to tutaj panowała bieda. Robotnicy zostali zastąpieni imigrantami z dalekiej Azji i Afryki. Wschód podupadł jeszcze bardziej. Pamiętam swoja pierwszą wyprawę do Dalston – musiałam załatwić jakieś papiery w tamtejszym urzędzie. Był środek dnia a ja przemykałam się pod czujnym wzrokiem mało przyjaźnie wyglądających panów podpierających lokalne ściany. Ze strachu schowałam komórkę do skarpety. Teraz wschodni Londyn to mekka wszystkich chcących być cool. Brodaci hipsterzy obsiadają kafejki serwujące drip coffee i flat white. W pubach można napić się lokalnie warzonego piwa, zjeść fikuśne danie na jednym z wielu targów jedzeniowych i wybrać się na zakupy do butików sprzedających wyroby nowej fali londyńskich rzemieślników. Od wiszących, ręcznie wyplatanych makram na doniczki, po piękną biżuterię czy lokalnie robione kosmetyki. Brick Lane to chyba najbardziej znany punkt na mapie wschodniego Londynu. Nie jest to jednak najciekawsze miejsce. Razem …

przewodnik po londynie

PRZEWODNIK PO LONDYNIE

Londyn to Big Ben, Hyde Park, Oxford Street i fish and chips. Każdy dzieciak to wie. Wie to także tażdy turysta. I na tym poprzestaje. Tłoczą się wycieczkowicze w tych oklepanych miejscach, pstrykają zdjęcia i cisną dalej. Sama także lubię zobaczyć najbardziej znane miejsca gdy jadę na wakację. Jednak staram się żeby to nie było wszystko. Miasto poznaje się najlepiej chodząc za miejscowymi. Tylko skąd mamy wiedzieć gdzie ci miejscowi chodzą jak wpadamy tylko na kilka dni i nie mamy na miejscu żadnych znajomych? Ano już śpieszę z pomocą. Daję wam chłopcy i dziewczęta listę moich ulubionych miejsc w Londynie- mój osobisty alternatywny przewodnik po Londynie. Znajdziecie tutaj moje ulubione sklepy, bary, knajpy i inne atrakcje. Jest coś dla brzucha ale i dla duszy. Galerie które odwiedzam, puby w których przesiaduję. Dla każdego coś miłego. Lista nie jest stała i skończona. Na pewno będą pojawiać się nowe miejsca, nowe komentarze. Zapraszam zatem do zwiedzania: KLIKNIJ TUTAJ Londyn to nie tylko miejsce gdzie mieszkam. To takżę moja miłość i fascynacja. Zawsze poluję na różne historie i ciekwostki …

olympic park

WSCHODNI LONDYN: PARK OLIMPIJSKI I OKOLICE

Kolejny przewodnik po wschodnim Londynie. Tym razem wycieczka rozpoczęła się w Parku Olimpijskim. Pierwszy raz tam byłam i muszę przyznać, że całkiem całkiem jest to miejsce. Trudno sobie wyobrazić, że jeszcze parę lat temu była tutaj tylko porośnięta chwastami pustynia. Teraz to miejsce idealnie na rowerową przejażdżkę, bieganie czy po prostu siedzenie na trawie. Można też podziwiać stadion, basen i inne sportowe obiekty. Zaraz na obrzeżach Parku jest restauracja Number 90. Można tutaj zjeść lunch czy napić się herbaty (piwa!) siedząc nad brzegiem kanału. Super miejsce. Moim celem była jednak Chatsworth Road. Czytałam o kilku miejscach w Homerton i chciałam je odwiedzić. Nie było rozczarowania! Najbardziej spodobała mi się mała kwiaciarnia, a raczej sklepik z roślinami, Botany. Kolejnym świetnym miejscem jest London Borough of Jam, gdzie można kupić przetwory wyrabiane przez właścicielkę. Domowe dżemy, mniam! Kawałek dalej znajduję się mały Triangle Store – HAY, House Doctor i piękna biżuteria, moje klimaty. E5 ma świetny klimat bo jeszcze nie jest tak ‘zchipsteryzowana’ jak np. Hoxton czy Shoerditch. Na pewno tam jeszcze wrócę. Udało mi się też upolować …