All posts tagged: kuchnia

trendy w urządzaniu kuchni

NOWE TRENDY W URZĄDZANIU KUCHNI

Jeszcze nie tak dawno w kuchni rządziła biel i czerń. Stawialiśmy na ostre kontrasty a biel była lekarstwem na ponure, zmęczone wnętrza. Teraz ze świecą szukać białych kuchni w najpopularniejszych wnętrzarskich czasopismach, czy na kształtujących trendy blogach. Zniknęły także dodatki w geometryczne wzory, nie ma desek do krojenia w kształcie chmurek i domków. Zniknęły pastelowe kubki i talerze w misiowe mordki.Na topie są teraz ciemniejsze fronty szafek: szary, ciemne drewno, zielony, nawet czarny. Bez połysku, obowiązkowo matowy lub z naturalną fakturą drewna. Zamiast kontrastów mamy harmonię – do ciemnych szafek dobieramy ciemne uchwyty, ciemne zlewy i ciemne krany. Kuchnia często podzielona jest na dwie strefy: tam gdzie toczy się cała akcja, oraz miejsce na przechowywanie zapasów i sprzętów. Nad roboczym blatem, nad zlewem i kuchenką, zamiast szafek wieszamy lampy. Szafki przeznaczone do przechowywania często zapełniają całą ścianę, od podłogi do sufitu. Nowoczesne rozwiązania pozwalają zróżnicować wnętrze szafek i idealnie dostosować do swoich potrzeb  –  znajdzie się miejsce na słoiki, przyprawy, naczyni i na rożne kuchenne sprzęty. Nic nie stoi na blacie, wszystko jest schowane. Zabudowane są …

SZARA KUCHNIA

Remont kuchni i wymiana szafek to bardzo duże przedsięwzięcie. Zwykle zatem robimy to raz, góra dwa razy w życiu. Jaką kuchnię sobie wybierzemy, z taką potem musimy żyć przez długie lata. Na jaką zatem się zdecydować? Na pewno na nic drastycznie dziwnego lub nietypowego. Była moda na kuchnie czerwone, czy na bary z wieszakami na kieliszki. Teraz często widzę, że przeciętny zjadacz chleba z dużym budżetem lubuje się w światełkach ledowych pod oraz nad szafkami, foto-tapetami za szkłem czy wielkimi lodówkami w stylu amerykańskim.  To wszystko minie i za parę lat będzie wydawało się tak samo obciachowe jak meblościanki czy kolor ‘magnolia’ na ścianach. Istnieje też duże prawdopodobieństwo, że nam także przestanie się taka wymyślna kuchnia podobać. Jakie jest zatem rozwiązanie? Postawmy na prostotę. Szaleć można przy wyborze dodatków, ale meble, ściany i podłoga powinny być ponadczasowe. Co to oznacza? Zwykle po prostu spokojną, stonowaną paletę barw i proste formy i kształty. I wbrew pozorom nie oznacza to ograniczenia się do jednego koloru i jednego stylu. Mamy do wyboru cały ogrom możliwości! Oczywiście jako pierwsza przychodzi …

kitchen update on budget ideas

JAK ZMIENIĆ KUCHNIĘ MAŁYM KOSZTEM

Dwa miesiące temu pisałam o moim niezadowoleniu z posiadanej kuchni. Planowałam wtedy zmienić kilka rzeczy tak aby kuchnia wydawała się mniej sielska i nabrała bardziej nowoczesnego charakteru. Podstawowym problem było jak zmienić kuchnię małym kosztem? Chciałam wprowadzić jakieś zmiany  praktycznie bez udziału nakładów finansowych i dużych robót typu wymiana szafek, kładzenie kafli itp. Moja kuchnia jest jeszcze całkiem nowa(ma niecałe trzy lata!) i tak na prawdę nie dzieje się z nią nic złego – po prostu zmienił mi się gust. Poprzedni wpis i zdjęcia stanu ‘przed’ można zobaczyć tutaj Czy mi się udało? Ano wprowadziłam w życie prawie wszystkie planowane zmiany: – ściany zostały przemalowane na biało – zmieniłam uchwyty do szafek i szuflad – pomalowałam wsporniki półek na biało – zniknął okap nad kuchenką – pojawiła się długa półka – zniknęła tablica na stołem. Jednak jestem zadowolona ze zmian i uważam że kuchnia prezentuje się teraz dużo lepiej. Nadal ciągle coś przestawiam, dostawiam i przewieszam. Chciałam zmienić pojemniki na jakieś białe ale w rezultacie zostały szklane a tylko dorobiłam podpisy z czarnej taśmy. Butelki …

kuchnia

ZMIANY W KUCHNI

Dramat! Chcę mieć inną kuchnię! Moja już mi się opatrzyła. Nie. Wróć. Wcale mi się nie opatrzyła ale po prostu zmienił mi się gust. Trzy lata temu podobał się takie trochę wiejski, rustykalny klimat. Chciałam żeby było domowo i przytulnie. Teraz chcę żeby było nowocześnie, bardzo biało i minimalnie. Zrobiłabym tak: gładkie białe szafki bez widocznych uchwytów, marmurowy albo biały blat, stalowy zlew i więcej punktowego oświetlenia zamiast lamp sufitowych (których i tak nie używam). No i co teraz? Nie będę przecież wymieniać całej kuchni bo “po pierwsze primo”, ta jest całkiem nowa i dobra, a “po drugie primo” – nie jest przecież tak na prawdę brzydka. No dramat po prostu! Męczę się z tym już od paru tygodni i chyba wreszcie coś wymęczyłam. Wymyśliłam kilka prostych i tanich zmian które powinny nadać mojej kuchni trochę innego kilmatu. Zatem wymieniam: OKAP – chcę się go pozbyć. Użyłam go tylko parę razy (a walnęłam w niego głową chyba ze sto!) i jedynie przydaje się jako lampka. W jego miejscu widzę jakąć grafikę albo dużą okrągłą deskę …

NIEZADOWOLENIE

Macie czasem tak, że jesteście rozczarowani swoim domem, swoim mieszkaniem? Ja właśnie teraz tak mam. Patrzę na te swoje w pocie czoła malowane ściany i jestem niezadowolona. Nie wiem czy to z powodu mojego perfekcjonizmu, zmiany gustu czy może spowodowane jest to zbyt częstym oglądaniem przepięknych wnętrz na internetach. Za dużo u mnie kolorów, za dużo szpargałów. Pokoje zbyt małe i ciemne, brakuje mi otwartej przestrzeni. Chciałabym mieć więcej dizajnerskich gadżetów, mniej taniochy z sieciówek (ale próżność, pfff..). Szafki w kuchni za bardzo rustyklane, ściany zbyt szare. Chodzę i wymyślam. Jak taka stara maruda. Ale kuchnie posprzątałam, bo jak tu nie posprzątać?

black kitchen

BLACK KITCHEN

There was a time in my life when I wanted to paint everything black. I wore only black clothes, black makeup, had black hair. Even my room was black, with black and white posters and artwork on the walls, black bed linen and black carpet. I have learned to appreciate lighter shades but black is still my favorite colour. Everything looks great in black. Yes, even black kitchen cabinets look great. If I had time and patience, I would make myself new doors to my kitchen cabinets and paint it all black. Deep, non reflective, darkest black. Nauczyłam się doceniać kolory dość późno bo dopiero kilka lat temu. Wcześniej była tylko czerń. Czarne były moje włosy, makijaż, ubrania. Czarny był mój pokój. Nawet jeśli to się zmieniło i zrobiło się jaśniej oraz słonecznie, to nadal uwielbiam czerń. Gdybym miała czas i cierpliwość to na pewno zmajstrowałabym sobie nowe drzwiczki do kuchennych szafek. Czarne jak noc, czarne jak smoła, pochłaniające światło i pięknie matowe. W takiej kuchni smażyłabym krwiste steki i głośno recytowała Baudelair’a.

KUCHENNE DETALE

Dziś kilka migawek z mojej kuchni. Za oknem szaro i mokro, idelany dzień do siedzenia w domu. Nikogo nie ma, z głośników leci Dead Can Dance, pralka właśnie kończy wirować a ja czytam książkę i piję herbatę. Pachnie świeżo umytą podłogą i olejkiem eukaliptusowym. Nuda. Nie, nie uważam aby nuda była czymś złym. Jest to raczej czas na refleksję i czas na bycie tu i teraz. Nuda jest trudną sztuką ponieważ nie każdy potrafi być sam na sam ze sobą. Bezustannie poszukujemy ekscytacji i nowych doznań. Nawet w wolnym czasie snujemy plany a przyszłość. Trudno jest po prostu być, zapełniać chwile myślami i refleksją. Bardzo trafnie pisze o tym Maria Popova na swoim blogu Brain Pickings: ‘Our version of being good is being productive. Choosing constant distraction or busyness — two sides of the same coin — we seek to avoid not boredom and passivity, but end up robbing ourselves of presence, because presence presupposed a detachment from what we look forward to, what is to come, and a mindful groundedness in what is. This …