All posts tagged: blogowanie

reklama na blogach

BLOGOSFERA, REKLAMOSFERA

Nie będę ukrywać, że miałam ostatnio mały blogowy kryzys – odechciało mi się.  Nie tylko odechciało mi się blogować, ale także przeglądać Instagram, zaglądać na Facebook i generalnie korzystać ze wszystkich mediów społecznościowych. Dlaczego? Problemem są reklamy. Za dużo reklam. Teraz wszyscy coś sprzedają, polecają i reklamują. Na Instagramie co trzecie zdjęcie to post sponsorowany, nawet na Stories wyskakują reklamy. Pinterest zalany reklamami firan i skąpych sukienek. Podobno reklama ma być pasująca do twoich zainteresowań i gustu. Tylko podobno, bo ja nieustannie widzę te firany i skąpe sukienki – nigdy nie miałam firan i nigdy w życiu nie kupowałam skąpych sukienek. Serwisy informacyjne i różne portale co jakiś czas wrzucają artykuły o tym, że to bardzo nieetycznie używać Adblocka. Przecież czytamy i oglądamy za darmo a oni muszą się z czegoś utrzymywać. Prawda. Tylko ilość i jakoś reklam, jaką dostajemy po oczach bez Adbloka jest tragiczna i nieakceptowalna. Na szczęście skończyły się czasy uciekających ramek bez widocznego krzyżyka do wyłączenia, ale nadal potrafi coś wyjechać na cała stronę i zacząć ryczeć jakaś muza czy inna …

INSTAGRAM STORY

Chyba ktoś potajemnie skrócił dni – niby nic takiego nie robię, a ciągle brakuje mi czasu. Ostatni weekend minął tak szybko, że nawet go nie zauważyłam. Codziennie pobudka o szóstej, cały dzień spędzony na jakiś durnych zajęciach, powrót do domu o dziewiętnastej… i już jest ciemno, i już spać się zaraz chce. A tutaj zaległości się piętrzą, nie ma komu na maile odpisywać. Wczoraj zasnęłam z laptopem na kolanach. Dziś dopiero do laptopa usiadłam (jest już 21:30). Jak żyć? Chyba właśnie z tego braku czasu coraz częściej udzielam się na Instagramie. To jest medium niewymagające – pstrykasz telefonem, edytujesz i leci w świat. Lubię też podglądać innych i patrzeć jak żyją i jak sobie meblują i co jedzą.  Instagram to nieskończona studia inspiracji. Zaglądacie czasem? Jeśli tak to nieskromnie polecam siebie: @alllspicedesign Wszystkie zdjęcia są moje i wszystkie zrobione telefonem. Do edycji najczęściej używam programu VSCO. Sam Instagram też ma fajne narzędzia do edycji i ciekawy wybór filtrów, ale ja jakoś już z przyzwyczajenia zawsze robię wszystko w VSCO. Teraz aktualnie marzę o nowym telefonie. …

PODSTAWOWE ZASADY TYPOGRAFII

Otaczamy się dobrze zaprojektowanymi przedmiotami. Lubimy dobry design. Tylko co tak naprawdę to oznacza? Gdy mówimy o designie to natychmiast przychodzi nam do głowy lampa, stół, wyciskarka do cytrusów — tak jakby design został zawłaszczony przez drogie przedmioty użytkowe. Design jest wszędzie, towarzyszy nam w każdym miejscu i czasie. Pomyślmy o formularzu w banku, o stronie Polskiego Konsulatu w Londynie, o ławkach szkolnych, automatach do płacenia za parking. To wszystko przecież ktoś musiał zaprojektować. Dlaczego zatem w o takich banalnych przedmiotach codziennego użytku nie mówimy, że zostały dobrze zaprojektowane? Tak jakby ich banalność usprawiedliwiała ich brzydotę i kompletny brak funkcjonalności. Wypełniając jakiś skomplikowany formularz w urzędzie denerwujemy się na biurokrację, urzędników, rząd, premiera i system. A może powinniśmy zdenerwować się na kogoś, kto ten formularz zaprojektował? Na tego, kto ten projekt zatwierdził. Bo najczęściej jest tak, że to nie rząd i całe ONZ są głupie tylko formularz jest nieintuicyjny i przez to sprawia nam więcej kłopotów niż cała sprawa z którą do urzędu przychodzimy jest warta. Właśnie o formularzach i innych tekst zawierających bytach chce …

życie blogera

ŻYCIE BLOGERA

Nigdy nie pisałam tutaj nic o blogowaniu i o tym jak wygląda życie blogera. Sama nigdy się nad tym nie zastanawiałam i zanim zaczęłam pisać to miałam jakieś takie dziwaczne wyobrażenie o blogowaniu. Chyba też dlatego, że jak zaczynałam to blogowanie wyglądało zupełnie inaczej. Prościej. Miałam bloga na jakimś tam polskim portalu, już nawet nie pamiętam. Szablon był cały czarny z białym tekstem. Wrzucałam tylko długaśne wypociny i jakieś pojedynczne, mroczne zdjęcia. Menu to było po prostu archiwum. Nie było nic więcej. Wtedy jeszcze istniały cuda typu IRC, MySpace czy Grono. Dość aktywnym wypadało być także na DeviantArt. Stare dzieje. Jak zakładałam tego bloga to nie miałam pojęcia w co się pakuję. Myślałam, że Blogger jest super i ma takie fajne darmowe szablony. Do tego prosty w obsłudze i nie trzeba się namęczyć żeby mieć fajnego bloga. Jezusmaria jak bardzo się myliłam. Oczywiście na początku bloger mi wystarczał, ale to dlatego, że nie miałam pojęcia o istnieniu innych możliwości. Potem jednak odkryłam prawdziwy blogerski świat. Pięknie wyglądające strony z różnymi ruchomymi bajerami… Zaczęłam się interesować …