romatyczna altana

ROMANTYCZNA ALTANA OGRODOWA

Obowiązkowym elementem angielskiego ogrodu jest shed, czyli po naszemu altana. Najczęsciej owa altana to po prostu smutna, obrapana drewniana szopa upchnięta w najdalszym kącie ogrodu. Tutaj trzyma się ogrodowe narzędzia i całe góry niepotrzebnych gratów. Czasem jednak altana staje się dodatkowym pokojem, stylowym miejscem gdzie można poczytać książkę i rozkoszować się zimnym kompotem z rabarbaru.

Taką właśnie stylową altanę mają u siebie Jeska i Dean mieszkający na południowo-wschodnim wybrzeżu Anglii. Jeska prowadzi bardzo popularnego bloga Lobster and Swan, a razem z Dean’em stworzyli także świetny sklep internetowy The Future Kept. Do tego robią świetne zdjęcia – wszystkie zdjęcia na blogu, na stronie sklepu i na ich kontach Instagramowych (oraz tutaj ) są robione przez nich. W ich obiektywach świat staje się dziki i zaczarowany. Nic dziwnego, że mają taką ilość obserwujących!

Jeska na blood dokumentowała proces powstawania swojego ‘tea shed’, czyli altany w której można raczyć się herbatą. Zaczęli od pozbycia się starej szopy i uprzątnięciem miejsca w ogrodzie. Następnie nowa altanka przyjechała w częściach –  to bardzo popularny sposób kupowania tego typu ogrodowych budynków. Wybiera się model i firma dowozi go w częściach, które można samodzielnie skręcić. Może nie jest to zadanie dla początkujących majsterkowiczów, ale każdy obeznany z młotkiem i wiertarką powinien już sobie dać radę.

Szopy zrobione są z drewna i zwykle tylko zaimpregnowane, ale pozbawione jakiegokolwiek koloru. Tutaj właściciele pomalowali swoją altankę na ciemno szary kolor. Nadało jej to elegancji i klasy. Prawda, że zupełnie zmienił się jej charakter po pomalowaniu? W środku także nastąpiło dużo zmian. Jedna ze ścian została obita deskami z odzysku, pozostałe pomalowano na biało. Te stare dechy nadały przytulności i rustykalnego klimatu. Na pomalowanej na biało podłodze Jeska przy użyciu szablonu namalowała wzory – świetny pomysł na ozdobienie podłogi tam, gdzie nie chcemy, czy nie możemy mieć dywanu.

W tak przygotowanym wnętrzu znalazło się miejsce na wygodną leżankę zrobioną z drewnianych palet, retro szafkę i kilka półek na książki. Zwróćcie uwagę na tą zrobioną ze starej skrzynki! Klimat dopełniły plakaty vintage oraz koce i poduchy w kratę i kwieciste wzory. Oraz dużo roślin, bardzo dużo roślin. Przytulnie i angielsko. Prawda, że aż chciało by się tutaj wylegiwać z książką w ciepłe, letnie dni?

romatyczna altanaromatyczna altana romatyczna altana romatyczna altana romatyczna altana romatyczna altana

All photos from Lobster and Swan

  • Tak z czystej ciekawości – czy przed opublikowaniem zdjęć zapytałaś autorkę bloga-źródła o zgodę? 🙂 Nie jest to czepialstwo, pytam, bo sama rozkminiam na temat “pożyczania” fotografii, a u Ciebie cały post opiera się na zdjęciach, które zrobił ktoś inny.

    • Tak, pytałam. Pierwszego bloga zaczęłam pisać w 2004 a zawodowo prawami autorskimi zajmuje się od 8 lat- trochę wiem na ten temat. To nie jest “pożyczanie” jak się podpisze, ze zdjęcia nie są twojego autorstwa.

      • Ale w świetle polskiego prawa (nie wiem, jakim zajmujesz się zawodowo, skoro mieszkasz abroad), nie wystarczy wziąć sobie zdjęcie i podpisać autora, trzeba mieć od niego zgodę na rozpowszechnianie zdjęć czy nie? Sporo o tym czytałam i wnioski są jednoznaczne jeśli chodzi o czyjeś zdjęcia, niebędące ze stocka/na licencji CC0/materiałami prasowymi.