podróże

JAK ZORGANIZOWAĆ PODRÓŻ SAMODZIELNIE?

jak zorganizowac podróż

Właśnie skończyłam organizować nasze kolejne wakacje: bilety kupione, trasa opracowana, hotele zarezerwowane, wiza w kieszeni. Wszystko zrobiłam sama, przy pomocy internetu i maila. Lubię podróżować po swojemu, z dala od tłumów i od turystycznych atrakcji. Sama wybieram co chcę zobaczyć, w jakie miejsca pojechać, gdzie się zatrzymać. Często słyszę, że ludzie też by tak chcieli, ale nie wiedzą jak i boją się że będą mieli nieudane wakacje, zostaną oszukani, zabici, napadnięci, obrabowani i otruci. Dlatego dziś opowiem wam jak samodzielnie zorganizować podróż.

Wybór kierunku

Nadszedł nowy rok i czas zaplanować kolejne wakacje. Tylko gdzie by tutaj jechać? Część z nas poddaje się już na tym etapie i wybiera opcję znaną lub bezpieczną. Chorwacja, bo tam wszyscy jeżdżą i podobno jest niedrogo. Polskie morze – co może pójść źle? All inclusive w Hiszpanii – ciepło, dobre jedzenie, nie trzeba się o nic martwić, no i palma jakaś też się znajdzie. Te wszystkie wybory są OK, ale tylko pod warunkiem, że na prawdę chcemy tam pojechać i na prawdę będziemy zadowoleni. Te powyższe miejsca będą kiepskie jeśli zdecydujecie się na nie tylko dlatego, że: byliście za leniwi żeby zorganizować inny wyjazd, baliście się, kierowaliście się obiegowymi i nie sprawdzonymi opiniami. Nic gorszego niż siedzieć w hotelu w Juracie i rozmyślać na tym jak pięknie mogło by być teraz na Karaibach….

Warto zatem planowanie zacząć od wypisania naszych marzeń. Od zawsze chciałeś zobaczyć Chiński Mur, pustynię, dżunglę i dzikie słonie, a może zagrać w pokera w kasynie? Wybierz zatem kraje w których będziesz mógł zrealizować swoje marzenia.

Teraz czas poczytać o wymaganiach prawnych. Czy mamy ważny paszport, czy potrzebujemy wizy, ile się na wizę czeka, ile wiza kosztuje? Procedury wizowe na wyjazdy turystyczne do większości krajów są proste. Albo wizy nie ma wcale, albo dostajemy ją za małą opłatą na lotnisku, albo trzeba zaaplikować przed wyjazdem – najczęściej istnieje możliwość zrobienia tego przez internet. Jednak wyjazd do takich krajów jak na przykład Stany Zjednoczone wymaga już planowania z większym wyprzedzeniem.

Kolejnym etapem jest rozeznanie się jakim budżetem trzeba dysponować aby pojechać w te nasze wymarzone miejsca. Tutaj bardzo pomocne są blogi, strony podróżnicze i wyszukiwarki lotów. Nie marto patrzeć na oferty biur podróży  – tam zwykle wyjazdy w egzotyczne kraje kosztuje dużo i można się szybko zniechęcić. Chciałbyś pojechać na Malediwy? Najtańszy tygodniowy pobyt w jednym z popularnych biur podróży kosztuje trochę ponad £1000. To jest kwota którą ja wydaję na dwutygodniowe wakacje wraz z przelotami…. Najlepiej zacząć od wpisania w google coś w stylu ‘najtańsze kraje dla podróżników’. Adioso oferuje możliwość wyszukiwania cen lotów bez potrzeby określana dokładnej daty i destynacji, po prostu można wybrać rejon świata i orientacyjne miesiące. Ceny mogą się zmieniać, ale przynajmniej będziemy mieli pojęcie, że bilety lotnicze na Fiji to wydatek w granicach £1000, a na Sri Lankę można już polecieć za £300.

Ostatnim etapem wybierania miejsca wakacji jest określenie w jakim terminie możemy pojechać i skonfrontowanie tego z naszymi wypisanymi pomysłami. Jeśli możemy jechać tylko w lipcu to trzeba sprawdzić w którym kraju będzie wtedy najlepsza pogoda. I tutaj mam małą dygresję – ludzie często patrzą kiedy w danym kraju jest sezon turystyczny, ponieważ utożsamiają ten okres z najlepszą pogodą. Tak, jest to poniekąd racja. Sezon turystyczny zwykle jest wtedy, gdy w kraju panują najlepsze warunki klimatyczne. Trzeba jednak pamiętać, że jest to także okres w którym ceny są najwyższe oraz będzie największy tłok. Warto zatem popatrzeć kiedy jest tzw. shoulder season, czyli okres w którym pogoda jest dobra, a ceny nie wskoczyły jeszcze na sezonowe wyżyny. W krajach tropikalnych jest to zwykle zaraz przed, lub tuż po porze monsunowej. Pory monsunowej też nie należy wykluczać ponieważ często nie jest ona taka groźna jak ją malują. Tropikalne deszcze są zwykle gwałtowne i krótkie, więc przez większość dnia jest sucho. Poza tym jeśli interesuje nas kultura to często najciekawsze lokalne święta przypadają właśnie nie w sezonie turystycznym, np. Songkran, czyli Nowy Rok w Tajlandii jest w kwietniu. Bardzo dobrym poradnikiem na temat pogodny w Azji Południowo-wschodniej jest strona Selective Asia.

Planowanie pobytu

Jak chcemy spędzić nasz urlop? Aktywnie, czy stacjonarnie na plaży? Czy chcemy zwiedzać muzea i zabytki, czy raczej interesuje nas lokalne jedzenie, targi i codzienne życie miejscowych? Plan należy układać pod kontem naszych zainteresowań i upodobań. Dobrze jest pamiętać, że przewodniki turystyczne są tylko jednym ze wielu możliwych źródeł. W nich znajdziemy najbardziej popularne miejsca i atrakcje. Jeśli jednak chcemy zejść z utartej ścieżki to informacji należy szukać na blogach, portalach i forach dyskusyjnych. Przydatne są też aplikacje lub strony pisane przez miejscowych, np. w UK takim fajnym portalem polecającym nieturystyczne miejsca i atrakcje jest This Is Your Kingdom.

Ja nie jestem fanką typowo turystycznym atrakcji, więc zwykle poszukiwania zaczynam od wpisywania w google fraz typu ‘vietnam off the beaten track’, ‘hipster india’, ‘sri lanka alternative tourist destinations’ itp. Po prostu należy szukać miejsc i atrakcji, które nam odpowiadają a nie sztywno trzymać się tych polecanych przez popularne przewodniki. Świat jest taki różnorodny, dla każdego znajdzie się coś ciekawego. Jeśli nie przeszkadzają wam wycieczki grupowe, to na pewno zorganizowanie trasy i programu wyjazdu nie będzie trudne. Jeśli lubicie podróżować na własną rękę to trzeba będzie się trochę natrudzić, ale wszystko jest do zrealizowania. Często wystarczy tylko rzucić pytanie na forum na Trip Advisor i zaraz znajdą się ludzie chętni do pomocy lub służący radą. Ja nie mogłam kupić biletu na pociąg w Indiach ponieważ założyć konto na oficjalnej stronie można tylko jeśli ma się indyjski numer telefonu, poprosiłam więc o pomoc hotel w którym się zatrzymam i miła pani właścicielka poszła na stację i wszystko dla mnie zarezerwowała.  Świat zwykle nie jest wrogi i nie rzuca nam kłód pod nogi. Czasem wystarczy po prostu być miłym i prosić o pomoc.

Najczęściej nie dysponujemy nieograniczonym czasem i nasza podróż będzie trwała stosunkowo krótko. Nie oznacza to jednak, że musimy pędzić z miejsca na miejsce jak szaleni – więcej o podróżowaniu w rytmie slow gdy ma się ograniczony czas pisałam tutaj.

Według mnie najlepiej zaplanować wszystko z góry by już na miejscu nie tracić cennego czasu na wymyślanie kolejnych atrakcji i miejsc pobytu. Ja zwykle planuje wakacje przy pomocy tabeli w Excelu, ale równie dobrze sprawdzi się zwykła karta papieru. Rozpisuję wszystkie dni, potem planuje trasę, dodaje hotele, ceny i informacje o transporcie i wszelkich dodatkowych kosztach. Przykład takich tabel możecie zobaczyć poniżej. Nic profesjonalnego, ważne żeby znalazły się na nich wszystkie istotne informacje. jak zorganizować podróż jak zorganizować podróż

Rezerwowanie noclegów i transportu

Wiemy gdzie jedziemy, na jak długo i w jakim terminie. Na tym etapie powinniśmy już mieć kupione bilety lotnicze i znać dokładny czas i miejsce naszego przylotu i odlotu. Bardzo często na blogach podróżniczych pojawia się tutaj rada by nie rezerwować hoteli przed wylotem i szukać najtańszych ofert już na miejscu. Zdecydowanie mówię nie! Jeśli cały twój urlop to dwa tygodnie, to zapewniam cię, że ostatnią rzeczą którą chcesz robić to łazić z ciężkim plecakiem w upale, czasami po plaży, od hotelu do hotelu i pytać o pokoje i negocjować ceny. To jest strategia dla ludzi będących w podróży przez długi, długi czas, albo dla studentów na gap year. Ewentualnie dla kogoś z bardzo małym budżetem. Jednak ten poradnik nie jest adresowany do żadnej z powyżej wymienionych grup… Jeśli twój urlop to dwa, góra trzy tygodnie, masz trochę więcej kasy niż kieszonkowe od rodziców, to zarezerwuj noclegi zanim wsiądziesz do samolotu. To gwarancja udanych wakacji, wierz mi.

Bardzo dużo popularnych portali do bookowania hoteli oferuje opcję odwołania rezerwacji nawet w ostatniej chwili. Często nawet nic nie musimy płacić ani podawać swojej karty, a cała opłata będzie pobrana dopiero w hotelu. Nic zatem nie tracimy jeśli już będąc na miejscu zmienią się nasze plany. Ja korzystam najczęściej z Booking albo Agoda. Małe, butikowe hotele często jednak nie są dostępne przez takie portale i trzeba się z nimi kontaktować bezpośrednio. Warto wtedy dokładnie dowiedzieć się jaką mają cancellation policy by uniknąć jakichkolwiek nieporozumień.

Przy rezerwowaniu hoteli również trzeba brać pod uwagę nasze potrzeby i preferencję. Nieocenionym narzędziem jest Trip Advisor- wystarczy wpisać daty naszego pobytu w danym miejscu i wyświetlą się wszystkie hotele, pensjonaty, a także nietypowe miejsca typu farmy czy domki na drzewie, wraz z cenami. Jestem zdania, że na hotelach nie opłaca się za bardzo oszczędzać. Nigdy nie rezerwuje tych najdroższych, ale też unikam tych najtańszych. Jednak nocleg i miejsce w którym zostawiamy bagaż jest dość istotną sprawą dla naszego komfortu i poczucia bezpieczeństwa. Najczęściej decyduję się na małe pensjonaty albo niewielkie hotele – zależy to od miejsca i cen. W Singapurze czy Nowym Jorku hotele są drogie i tutaj na pewno lepszą opcją są bed & breakfast, hostele z prywatnymi pokojami ale dzieloną łazienką albo opcje typu Airbnb. Natomiast w Phnom Penh, czy niektórych miejscach w Malezji, można zarezerwować pokój w 4-5 gwiazdkowym hotelu w całkiem przyzwoitej cenie.

Warto też przez zrobieniem rezerwacji poczytać o standardach hoteli w danym kraju. W tropikalnych krajach istotna jest informacja czy hotel zapewnia moskitiery, klimatyzację czy tylko wiatraki, czy płatność jest kartą czy tylko gotówką. Jeśli nie zapewniają posiłków, to czy w pobliżu są jakieś restauracje? Czy toaleta jest europejska, czy tylko ‘na narciarza’, a także czy jest ciepła woda pod prysznicem – w tropikach często nie ma, bo i po co? Na przykład na odległych wyspach czasem nie ma elektryczności i  hotele korzystają tylko z generatorów prądu –  wtedy prąd jest dostępny tylko w określonych godzinach.

Bezpieczeństwo

Najczęstsze pytanie które słyszę gdy opowiadam o swoich wyjazdach to ‘Czy tam jest bezpiecznie?’. Drodzy Państwo, nie ma krajów całkowicie bezpiecznych. Wszędzie grozi nam jakieś niebezpieczeństwo, nawet jak wychodzimy po chleb do lokalnego sklepu w sobotę rano. Możemy zostać napadnięci, albo przejedzie nas samochód, albo spadnie na nas drzewo, tudzież trafi nas piorun z jasnego nieba. Nie powstrzymuje nas to jednak przed wyjściem z domu, prawda? Po prostu jesteśmy tego ryzyka świadomi, robimy wszystko żeby go uniknąć (np. przechodzimy po pasach, nie idziemy przez ciemny park) a resztę przyjmujemy na tzw. klatę. Tak samo jest z podróżami. Trzeba się zapoznać jakie niebezpieczeństwa mogą nam grozić i kierować się zdrowym rozsądkiem. Trzeba także brać pod uwagę, że może nam się coś złego stać i mieć plan działania i odpowiednie zabezpieczenia na wypadek takiej sytuacji:

  • Obowiązkową rzeczą jest ubezpieczenie – zawsze wykupuj ubezpieczenie! Te kilkadziesiąt złoty może nam na prawdę uratować skórę… Nie warto na tym oszczędzać.
  • Informuj innych o swoim miejscu pobytu i planach. Ja zawsze wysyłam plan podróży do rodziny i najbliższych znajomych. Dodaję do niego linki, adresy i numery telefonów wszystkich hoteli w których się zatrzymam i w miarę możliwości detale dotyczące przemieszczanie się, np.  czy będę podróżować pociągiem, czy taksówką, czy krajowym lotem.
  • Nie noś wszystkich pieniędzy i dokumentów w jednym miejscu. Niby oczywiste, a tak duże ludzi się do tej rady nie stosuje i potem zostają bez grosza i bez paszportu.
  • Zrób kopie paszportu, biletów, rezerwacji i polisy ubezpieczeniowej i wyślij sobie na maila.
  • Zapoznaj się z miejscowym prawem i zwyczajami. W Dubaju raczej odradzałabym całowanie się na ulicy, a na Filipinach posiadanie nawet małego skręta może skończyć się tragicznie. Bikini to strój odpowiedni na plażę, ale już niekoniecznie będzie mile widziane w restauracji przy plaży. Szanujmy kulturę i zwyczaje innych, nawet jeśli nie do końca się z nimi zgadzamy. Na pewno ujmy nam to nie przyniesie, a może ocalić od kłopotów.

Bon voyage

Wszystko zaplanowane? Spakowani? To ruszamy! Najgorzej jest tuż przed samą podróżą -stresujemy się i martwimy, czy na pewno wszystko jest załatwione i dobrze zaplanowane. Nie przejmujmy się jednak zbytnio, nawet jeśli coś nie będzie szło po naszej myśli.  A gwarantuje wam, że na pewno coś pójdzie nie po waszej myśli! Tak długo jak wasze życie nie jest w niebezpieczeństwie, to najlepiej na wszelkie niepowodzenia i problemy reagować z humorem i nie robić tragedii.

Najlepiej mieć otwarty umysł i podchodzić do świata z ciekawością i z uśmiechem. Na pewno nie należy wyjeżdżać na urlop z całą masą oczekiwań. Jeśli już musisz mieć oczekiwania, to miej jedno – żeby się dobrze bawić. Wtedy na pewno wszędzie będzie fajnie.