wnętrza

MIESZKANIE W KAMIENICY

Przeglądałam ostatnio mieszkania na sprzedaż i niestety ze smutkiem stwierdzam, że zdjęcia na stronach biur nieruchomości to w większości nędza i rozpacz. Brzydkie plastikowe okna, panele i dywany na podłogach, żółcie i zielenie na ścianach. Jednak te brzydactwa mają potencjał. Pod tymi wątpliwymi dekoracjami chowają się wysokie sufity, duże okna, stare deski na podłodze. Tak, marzy mi się mieszkanie w kamienicy. Chciałabym kupić takie cudo i uratować je od tych zieleni, żółci, wzorzystych firan i plastikowej tandety.

To mieszkanie jest właśnie w takiej starej kamienicy, dokładnie w Łodzi. Mieszkanko małe, ale wysokie sufity i biel nadają mu lekkości. Podoba mi się ten pazur w postaci białej cegły i surowego sufitu. Widzicie ten stary piec? Cudo, prawda? Albo telewizor? Jakże pięknie ukryty pośród grafik zawieszonych na ścianie. Kolejny prosty, ale jak bardzo efektowy pomysł to lamperia w korytarzu. Wszystko to można osiągnąć przy pomocy pędzla, gwoździa i odrobinie wyobraźni. Meble to w większości IKEA, stół i półki na ścianie są na pewno ikeowe. Fotel bujany to Eames, krzesła Whishbone zaprojektowane przez Carla Hansena, lampa stojąca to AJ Jacobsena – choć mogą to być podróby, których pełno w internetowych sklepach. Chociaż to chyba nazywa się ‘mebel inspirowany’, podróba to taki brzydkie słowo. Wszystko po tak zwanej taniości. Ale całość wygląda pięknie i stylowo.

Proszę by wszyscy  ratowali mieszkanie w kamienicach w takim stylu.

mieszkanie w kamienicymieszkanie w kamienicymieszkanie w kamienicy

Photos from White Mad

  • Świetny efekt z tym surowym sufitem! Jeszcze lepszy efekt niż sama ściana! W kontekście naszych rozważań o wytrzymałości Billego, zastanawiam się, jak zachowuje się ten system półek z IKEA 😉 Sądząc po tym, co znajduje się na tych półkach w pokazanym mieszkaniu, sądzę, że jest jeszcze słabiej niż z Billy 😉 A ta kanapa jest meeega niewygodna! Początkowo projektantka zasugerowała nam zakup tej sofy i jest tragiczna 😛 Do tego te metalowe nóżki… No, thank you!

    • a mi się właśnie ta kanapa wydaje mega wygodna! co prawda jej nie mam, ale zawsze się przymierzam jak jestem w Ikea. Może po prostu chodzi o to, jak korzystamy z sofy w domu…? U mnie sofa jest do leżenia, więc ta wydaje mi się idealna ponieważ ma szerokie siedzisko, miękkie poduchy i jest stosunkowo niska. Jeśli natomiast ktoś siedzi, je, czy pracuje na sofie, to faktycznie może nie jest to najlepszy wybór.
      Półki na ścianie to chyba system Algot. Mam taki w małej garderobie i sprawdza się świetnie. Można go dostosować do potrzeb, np. są specjalne półki na buty, albo do wieszania ubrań. Książek co prawda na nim nie trzymam, ale wydaje się solidny. Półki są chyba też dostępne metalowe, więc może bardziej odporne na wyginanie?