design

IKEA STOCKHOLM 2017

W tym tygodniu IKEA pochwaliła się zdjęciami nowej kolekcji STOCKHOLM. Jak zwykle trudno jednoznacznie określić, czy IKEA podąża za trendami, czy może sama je tworzy. Na pewno jednak kolekcja ta doskonale oddaje ducha panującego teraz w wnętrzarskim świecie – powrót do natury i prostoty oraz celebracja rzemieślniczego kunsztu.Kolekcja STOCKHOLM po raz pierwszy ujrzała światło dzienne w 1984 roku i pod tamtej pory co roku powraca w trochę innym wydaniu. Zawsze jednak jest to nowoczesne, skandynawskie wzornictwo oraz najwyższej jakości materiały oraz wykonanie. Z tego powodu kolekcja STOCKHOLM jest trochę droższa niż inne proponowane przez IKEA. Cena jednak i tak nie jest zbyt wygórowana w porównaniu z innymi skandynawskimi markami, a inwestując w produkty z tej kolekcji na prawdę nabywamy dobry design i dobrą jakość.

STOCKHOLM 2017 to 47 produktów inspirowanych Szwedzką naturą i światłem oraz zaprojektowanych w taki sposób by z łatwością dopasować się do każdego wnętrza. Ta uniwersalność uzyskana jest dzięki zastosowaniu naturalnych materiałów takich jak rattan, jesion oraz ręcznie dmuchane szkło. Viveca Olsson, creative leader w IKEA, mówi, że u podstaw tej kolekcji leży  troska o nasze dobre samopoczucie, jakość oraz wygoda – podstawowe idee slow living.

Kolorystycznie STOCKHOLM 2017 jest dużo jaśniejszy od poprzedników. Ciemne drewno zostało zastąpione jasnym jesionem i rattanem. Dominującym kolorem jest ciemny i zimny niebieski inspirowany wiecznie zimnymi wodami otaczającymi półwysep skandynawski. Trzeba przyznać, że welwetowe obicie sofy w tym granatowym kolorze wygląda na prawdę bardzo elegancko.

Moim zdaniem najlepszymi produktami są właśnie te wykonane z drewna i rattanu. Nike Karlsson, projektant fotelu i szafki z pięknymi rattanowymi drzwiczkami, tak opowiada o pracowaniu z tym nietypowym materiałem: ” Praca nad rattanowymi produktami to proces zupełnie inny od standardowego sposobu produkcji w IKEA gdzie dominują proste kąty i płaszczyzny produkowane przez super wydajne fabryki. Rattan to materiał wymagający czasu oraz pracy z rzemieślnikami. Kunszt i praca ludzkich rąk są tutaj najistotniejsze.”

IKEA skupiła się podczas projektowania tej kolekcji na potrzebach zwykłych ludzi – nas, spędzających czas w dużych domach oraz małych mieszkaniach. A większość z nas ma podobne potrzeby – chcemy aby nasze domy były przytulne, harmonijne i pozwalające na zrelaksowanie się po długi dniu; chcemy spędzać więcej czasu na robieniu zwykłych, codziennych czynności tak jak czytanie książki, czy drzemka na kanapie; chcemy otaczać się ręcznie robionymi przedmiotami ponieważ oryginalność jest dla nas tak samo ważna jak jakość i dobre wykonanie;  chcemy wiedzieć skąd przedmioty pochodzą, jak i z czego zostały wykonane – wszystko to w trosce o to by nas życie było wartościowsze, bliżej natury oraz miało jak najmniejszy negatywny impakt na środowisko naturalne.  Kolekcja STOCKHOLM to odpowiedź na te nasze potrzeby.

Widać, że IKEA dobrze odrobiła lekcję i tworzy kolekcję które trafiają w gusta różnych grup klientów. Nie oszukujmy się, te wymienione wyżej potrzeby są charakterystyczne dla pewnej grupy, żeby nie powiedzieć klasy, społecznej. I choć nie wiem jak bardzo będziemy przekonani, że jest to jedyna słuszna grupa i reprezentuje jedyne słuszne przekonania, to jednak IKEA jest bardzo demokratyczna i ma w swojej ofercie wzornictwo dla każdego. Obok fotela z rattanu wykonanego przy współpracy z komuną bezrobotnych kobiet w Indonezji znajdziemy różowy stołek z plastiku sklejony przez źle opłacanych robotników w fabryce-molochu w Chinach. Może właśnie dlatego albo się ten sklep kocha, albo nienawidzi?

Jeśli jesteście targetem mózgów stojących za kolekcją STOCKHOLM 2017 to śpieszę donieść, że pojawi się ona w sklepach już w kwietniu.