Year: 2017

nie oglądam telewizji

ŻYCIE Z TELEWIZOREM, ALE BEZ TELEWIZJI

Od 11 lat nie oglądam telewizji. Nie oznacza to, że nie mam w domu telewizora, ani że nie oglądam niczego i nie orientuję się we współczesnej popkulturze. Ba, jester nawet przekonana, że aby mieć pojęcie na temat świata i konsumować rozrywkę i kulturę trzeba właśnie zrezygnować z oglądanie tradycyjnej telewizji. Telewizja to nałóg, ale uświadomiłam sobie to dopiero, gdy jej zabrakło w moim życiu. Po przeprowadzce do Anglii nie mieliśmy telewizora – były po prostu inne priorytety niż wydawanie kasy na odbiornik i abonament. Na początku nie potrafiłam zapełnić tej pustki powstałej po odstawieniu telewizora. Nie brakowało mi jakiegoś konkretnego programu, nawet nie do końca mogłam sobie po jakimś czasie przypomnieć sobie co jak tak na prawdę wcześniej oglądałam w tej telewizji! Znikną ogłupiacz i zabijacz czasu a ja nie wiedziałam co z tym odzyskanym czasem zrobić. Oczywiście pierwsza myśl to kupić telewizor i zacząć znowu oglądać. Na szczęście (teraz wiem, że na szczęście. Wtedy mnie to denerwowało!) nie mogliśmy sobie na to finansowo pozwolić. Poza tym mieszkaliśmy w kiepskich warunkach i nawet nie było by miejsca …

london styline

NIE BĄDŹ GROŹNY I GŁUPI

Wczoraj był ciepły wieczór. Siedziałam przed komputerem, w całym domu były pootwierane okna. Na naszej ulicy jest raczej cicho, tylko czasem krzyknie gdzieś lis, trzasną drzwi samochodu, zaśmieją się sąsiedzi siedzący przy grillu kilka domów dalej. Typowy wieczór na przedmieściach dużego miasta. W oddali Londyn miga i błyszczy a jak podejdę na róg naszej ulicy, to widzę migotliwe wieżowce Canary Wharf.  Często słyszę i widzę fajerwerki rozbłyskające nad miastem. W Londynie prawie codziennie są gdzieś fajerwerki – to z okazji Divali, Hanuki, amerykańskiego Dnia Niepodległości, czy z powodu setki innych festiwali. Mieszanka kultur, tradycji i zwyczajów tworzy to miasto i jego niepowtarzalny klimat. Wczoraj wieczorem, około 22, w oddali również było słychać fajerwerki. Tylko tym razem mój umysł zabrał mnie w mroczniejsze zakątki podświadomości i podszepnął mi, że może te wybuchy to odgłosy bomb i wystrzałów, że może właśnie zaczął się kolejny atak terrorystyczny.  Zadumałam się nad tym chwilę, ale szybko mentalnie machnęłam ręką i wróciłam do idei fajerwerków. Dwie godziny później mąż krzyknął do mnie z innego pokoju żebym sprawdziła wiadomości. Zamach. Kolejny zamach. O godzinie 22.08 …

ASK OG ENG, CZYLI BAMBUSOWA KUCHNIA

Minimalistyczna kuchnia wykonana z ekologicznego materiału? Skandynawski design w połączeniu z japońską estetyką? Poznajcie Ask og Eng, czyli duet Kine Ask Stenersen i Kristoffera Eng. Kine i Kristoffer projektują i wykonują piękne babusowe meble. Założyli swoje studio w 2016 i bardzo szybko zyskali uznanie i podziw. Nic dziwnego bowiem ich projekty zachwycają swoją prostotą a także zaskakują wyborem głównego materiału. Ich kuchnie i inne meble w całości wykonane są z bambusa. Bambus  to tak na prawdę trawa, a do tego trawa bardzo szybko rosnąca. Już po upływie 4-6 lat nadaj się do ścięcia. Dla porównania drzewo potrzebuje przeciętnie 50 lat. Dodatkowo do uprawy bambusa nie ma potrzeby stosowania żadnych nawozów i innej chemii ponieważ jest on niesłychanie odporny i mało wymagający. Czyni to bambus drewnem bardzo ekologicznym i to właśnie dlatego został on wybrany przez norwegów jako główny materiał. Kuchnie i meble Ask og Eng są przyjazne środowisku. Dodatkowo przy projektowaniu stawiają na minimalizm i unikają zbędnych ozdobników i skupiają się na funkcjonalności, co sprawia, że używają absolutnie niezbędną ilość drewna. Bambus w wykonaniu Ask og Eng to …

mieszkanie w Krakowie

KRAKOWSKA BOHEMA

Szaleństwo kolorów i wzorów, a wszystko z nutą egzotyki. To 48 metrowe mieszkanie w Krakowie jest doskonałym przykładam jak można zestawić ze sobą misz-masz wszystkiego po trochu a stworzyć bardzo harmonijny efekt. Charakter przedwojennej kamienicy tworzą tutaj pięknie zachowany parkiet i przeszklone drzwi do między salonem a sypialnią. Projektanci zdecydowali się pomalować drzwi na głęboki morski kolor co dodaj im charakteru i dużo dramatyzmu. Salon utrzymany jest właśnie w tej morskiej, niebieskiej tonacji. Jednak kolor jest wprowadzony tylko przy pomocy mebli i dodatków ponieważ ściany pozostały klasycznie białe. Niebieski jest dywan, niebieskie są zasłony. Obok granatowej kanapy dużo tutaj wyplatanych puf doskonale podkreślających dekadencki charakter. Czy jest coś bardziej dekadenckiego niż młodzi artyści siedzący na podłodze? Do tego jeszcze w stolicy polskiej bohemy, w Krakowie? Dodajmy jednego artystę na hamaku wiszącym w rogu pokoju, a nie powstydził by się tego mieszkania nawet sam Witkacy. Dla odmiany sypialnia utrzymana jest w spokojnej kolorystyce i nie ma tutaj szaleństw. Gdzieś ten krakowski artysta musi przecież wypocząć, prawda? Odsapnąć jednak krakowski artysta może tylko przez chwilę bo w kuchni …

366 CONCEPT, CZYLI FOTEL POLSKI LUDOWEJ

Na firmę 366 Concept trafiłam zupełnie przypadkiem. Przeglądałam portale o dizajnie i rzucił mi się w oczy fotel – kurczę, wyglada jak mebel żywcem wyjęty z PRL’u, pomyślałam. Nie jakis wzorowany współczesny fotel z sieciówek, nawet nie kultowy i mody fotel retro kupowany za tysiące w sklepach dla hipsterów. Po prostu fotel z salonu mojej babci, z klubo-kawiarni Wspomnienie, czy z filmów o Borewiczu. Szybko przeczytałam artykuł, poszperałam w sieci i okazała się, że miałam rację! To fotel zaprojektowany w 1962 roku przez Józefa Chierowskiego. Fotel 366 był masowo produkowany w PRL, ale ten model na który ja trafiłam jest całkiem współczesny. Maciej Cypryk i Agata Górka założyli firmę 366 Concept i wskrzeszają wymarłe polskie projekty i udowadnia, że PRL nie tylko musi kojarzyć się z biedą i tandetą. “W PRL-u tak naprawdę rodziła się historia polskiego wzornictwa przemysłowego – mówi projektant Maciej Cypryk – Gdyby Polska była wtedy wolnym krajem, być może niektóre z polskich mebli byłyby dziś ikonami wzornictwa światowego. Niestety nie była. Dlatego, jeśli dziś chcemy budować swoją pozycję na międzynarodowej arenie designu, musimy odnaleźć …

akcesoria do łazienki

AKCESORIA DO MINIMALISTYCZNEJ ŁAZIENKI

Rok temu przygotowywałam się do remontu łazienki. Robiłam plany a potem był miesiąc chaosu i bałaganu. Skończoną łazienkę pokazywałam tutaj. Oczywiście najlepszym momentem we wszystkich remontach jest ich koniec i dopieszczanie szczegółów – kupowanie dodatków, ustawianie w szafkach i dekorowanie. W minimalistycznej łazience nie ma zbyt dużo dodatków. Zobaczcie co ja wybrałam do swojej. Zaplanowałam łazienkę w taki sposób, żeby jak najmniej rzeczy stało na wierzchu. Nie ma otwartych półek i schowków. Wszystkie kosmetyki i przybory toaletowe zamknięte są w szafkach.   Po roku nadal jestem bardzo zadowolona z takiego rozwiązania. Nie miałam problemu ze zmieszczeniem wszystkiego w szafkach i nawet nadal mam dwie półki wolne. W szufladach też nie ma ścisku.  Jedyna otwarta półka jest nad toaletą, powstała po zabudowaniu zbiornika. Tutaj idealnie wpasowały się trzy szklane pudełka od Agnetha Home – trzymam w nich mydła, kule do kąpieli, płatki kosmetyczne a w najmniejszym patyczki do uszu. Pudełka doskonale pasują do minimalistycznego charakteru łazienki oraz się bardzo praktyczne. Bardzo nie lubię wiszących woreczków z płatkami kosmetycznymi i cieszę się, że udało mi się znaleźć alternatywne …

romatyczna altana

ROMANTYCZNA ALTANA OGRODOWA

Obowiązkowym elementem angielskiego ogrodu jest shed, czyli po naszemu altana. Najczęsciej owa altana to po prostu smutna, obrapana drewniana szopa upchnięta w najdalszym kącie ogrodu. Tutaj trzyma się ogrodowe narzędzia i całe góry niepotrzebnych gratów. Czasem jednak altana staje się dodatkowym pokojem, stylowym miejscem gdzie można poczytać książkę i rozkoszować się zimnym kompotem z rabarbaru. Taką właśnie stylową altanę mają u siebie Jeska i Dean mieszkający na południowo-wschodnim wybrzeżu Anglii. Jeska prowadzi bardzo popularnego bloga Lobster and Swan, a razem z Dean’em stworzyli także świetny sklep internetowy The Future Kept. Do tego robią świetne zdjęcia – wszystkie zdjęcia na blogu, na stronie sklepu i na ich kontach Instagramowych (oraz tutaj ) są robione przez nich. W ich obiektywach świat staje się dziki i zaczarowany. Nic dziwnego, że mają taką ilość obserwujących! Jeska na blood dokumentowała proces powstawania swojego ‘tea shed’, czyli altany w której można raczyć się herbatą. Zaczęli od pozbycia się starej szopy i uprzątnięciem miejsca w ogrodzie. Następnie nowa altanka przyjechała w częściach –  to bardzo popularny sposób kupowania tego typu ogrodowych budynków. Wybiera …

minimalistyczne mieszkanie

MINIMALISTYCZNE MIESZKANIE W KOLORACH ZIEMI

Wiem, że zaczęła się wiosna i wszyscy dookoła pragną kolorów i słońca, ale mnie nadal ciągnie do ciepłych i ciemnych kolorów ziemi. W salonie zamiast pudrowego różu zagościły ciepłe brązy, a w garderobie jasne beże. Też wiosna, ale taka bardziej…dostojna? Właśnie dlatego tak bardzo podoba mi się to mieszkanie w Sztokholmie. Absolutnie minimalistyczne i pełne przytulnych, naturalnych barw. Brunatny len, gruba faktura tkanin i  ciemne drewno a do tego mało, mało wszystkiego. No i te wabi-sabi naczynia w kuchni! Tak sobie właśnie pomyślałam, że pociąg do takich pustych i minimalistycznych wnętrz może się wiązać z tym, że żyję w niesłychanie zatłoczonym miejscu. W Londynie zawsze jesteś w tłumie, w racy zawsze jesteś między ludźmi. Przynajmniej ja jestem. Może gdybym mieszkała w innym miejscu i pracowałabym w domu, to wtedy moje idealne mieszkanie byłoby pełne przedmiotów, kolorów i dźwięków? Zdjęcia z Fantastic Frank

planowanie kuchni

PLANOWANIE KUCHNI – MOJE BŁĘDY

Kuchnia była pierwszym pomieszczeniem które kiedykolwiek sama zaprojektowałam i urządziłam. Zmusiła mnie do tego sytuacja – chcieliśmy się jak najszybciej wprowadzić do naszego nowo kupionego domu, a kuchni tam nie było. To znaczy było pomieszczenie w którym stał brudny zlew, jedna szafka i wisiały jakieś resztki brązowych kafli. Moje wcześniejsze doświadczenie dekoratorskie ograniczało się do malowania ścian i przestawiania mebli w wynajmowanym pokoju i muszę przyznać, że nawet jeśli niezmiernie cieszyłam się na myśl zaprojektowania swojej własnej kuchni, to jednak ta napawało mnie to strachem. Czy będę potrafiła? Czy wszystko się uda? Czy kuchnia będzie mi się podobała? Czy będzie funkcjonalna? Od raze muszę zaznaczyć, że budżet miałam dość ograniczony. Marzyły mi się szafki z litego drewna w stylu shaker, duża gazowa kuchenka i piękne kafle na ścianach. Realia były takie, że mogłam sobie pozwolić tylko na kuchnie z IKEA. Nie rozpaczałam jednak zbytnio z tego powodu, bo przecież kuchnie IKEA mi się podobały i podobają nadal. Do tego można skorzystać na ich stronie z bardzo fajnego programiku do planowania kuchni- nie tylko zrobimy profesjonalny …

northern lightning

NORTHERN LIGHTING, CZYLI ŚWIATŁA PÓŁNOCY

Lampa to bardzo wdzięczny temat do projektowania – jest tyle możliwości! Dobrze dobrane lampy, nie tylko ze względu na rodzaj dawanego światła, ale także ze względu na swój wygląd, są doskonałym elementem dekoracyjnym i mogą nadać charakter całemu wnętrzu. Jednak lampa ma nie tylko dekorować, musi być także praktyczna. Dlatego lampy od norweskiej firmy Northern Lighting są idealne – spełniają oba te warunki. Szczególnie lampy z serii ‘Black’ zaprojektowane przez fińskiego projektanta Aleksi Peltonena. Dostępna jest w dwóch wariantach: stojąca oraz mocowana do ściany. Wykonana z metalu, ale sprawia wrażenie niezmiernie lekkiej. Te wszystkie załamania, przekładnie i dźwignie nadają jej industrialnego charakteru, ale jednocześnie jest subtelna i delikatna. Ten projekt wygrał w tym roku Northern Lighting Design Award 2017 i nie ma w tym nic dziwnego – doskonale wpisuje się w filozofię tej marki. Northern Lighting łączy funkcjonalność z luksusem. Ich lampy są piękne, taktowne i doskonale wykonują swoje zadanie. Lampka na biurko ma pojemnik na długopisy, lampa stołowa wykonana z dymnego szkła daje piękne, subtelne światło. Ponadczasowy styl dla każdego domu, nie tylko dla fanów …

garderoba minimalistki

4 MITY NA TEMAT GARDEROBY MINIMALISTKI

Gdy coś staje się modne, to natychmiast pojawia się masa ekspertów w tej dziedzinie. Garderoba minimalistki jest chyba ostatnio taką modą właśnie. Zewsząd atakują nas poradniki, zalewają darmowe planery do ściągnięcia oraz już nie takie darmowe książki. Szafa minimalistki jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy tylko ściągnąć planer i dużo rzeczy wynieść na śmietnik. Otóż nie. Oto cztery mity na temat garderoby minimalistki rozpowszechniane w internetach. 1. Garderoba kapsułowa to to samo co garderoba minimalistki Szafa kapsułowa, czyli capsule waredrobe, to termin ukuty przez Susie Faux, właścicielkę butiku w Londynie.  Według niej szafa kapsułowa to kolekcja kilkudziesięciu klasycznych i ponadczasowych ubrań do których dodajemy tylko sezonowe elementy i akcesoria. W rezultacie nie tworzymy minimalnej, funkcjonalnej garderoby, ale tylko dzielimy swoje ciuchy na sekcje – i po prostu chowamy tą sekcję, w której w danym momencie nie chodzimy. Szafa kapsułowa zakłada także, że ilość ubrań będzie ograniczona pewną liczbą – może to być 7, ale równie dobrze 50. Wychodzi na to, że można mieć 50 ciuchów na wiosnę, 50 na lato, 50 na zimę, 50 na jesień, 50 ubrań sportowych, 50 na wyjście itd. …

ciemne drewno

CIEMNE DREWNO, SZARY I LATA 70′

Recepta na piękne wnętrze? Ciemniejsze odcienie szarości, ciemne drewno plus różnorodność tekstur: len, welwet, skóra, metal. Nawet ściany w łazience wyglądają jakby było wykonane z czegoś miękkiego i miłego w dotyku. Kuchnia z tekowego drewna nawiązuje kolorem do lat 70, ale proste minimalistyczne fronty są zdecydowanie nowoczesne. W zestawieniu z parkietem w takim samym kolorze wygląda rewelacyjnie. Ten ciemny kolor to nie jedyne nawiązanie do lat 70 w tym mieszkaniu. Lampa w sypialni to Parentesi zaprojektowana w 1971 przez Pio Manzu. Natomiast piękna modernistyczna lampa na pokoju dziennym to Taccia projektu braci Achille & Pier Giacomo Castiglioni. Moją uwagę zwrócił też zupełny brak roślin i zieleni w tym wnętrzu. Czyżby ten trend już przeminął? Photos from Per Jansson

jak zorganizowac podróż

JAK ZORGANIZOWAĆ PODRÓŻ SAMODZIELNIE?

Właśnie skończyłam organizować nasze kolejne wakacje: bilety kupione, trasa opracowana, hotele zarezerwowane, wiza w kieszeni. Wszystko zrobiłam sama, przy pomocy internetu i maila. Lubię podróżować po swojemu, z dala od tłumów i od turystycznych atrakcji. Sama wybieram co chcę zobaczyć, w jakie miejsca pojechać, gdzie się zatrzymać. Często słyszę, że ludzie też by tak chcieli, ale nie wiedzą jak i boją się że będą mieli nieudane wakacje, zostaną oszukani, zabici, napadnięci, obrabowani i otruci. Dlatego dziś opowiem wam jak samodzielnie zorganizować podróż. Wybór kierunku Nadszedł nowy rok i czas zaplanować kolejne wakacje. Tylko gdzie by tutaj jechać? Część z nas poddaje się już na tym etapie i wybiera opcję znaną lub bezpieczną. Chorwacja, bo tam wszyscy jeżdżą i podobno jest niedrogo. Polskie morze – co może pójść źle? All inclusive w Hiszpanii – ciepło, dobre jedzenie, nie trzeba się o nic martwić, no i palma jakaś też się znajdzie. Te wszystkie wybory są OK, ale tylko pod warunkiem, że na prawdę chcemy tam pojechać i na prawdę będziemy zadowoleni. Te powyższe miejsca będą kiepskie jeśli zdecydujecie …

trendy w urządzaniu kuchni

NOWE TRENDY W URZĄDZANIU KUCHNI

Jeszcze nie tak dawno w kuchni rządziła biel i czerń. Stawialiśmy na ostre kontrasty a biel była lekarstwem na ponure, zmęczone wnętrza. Teraz ze świecą szukać białych kuchni w najpopularniejszych wnętrzarskich czasopismach, czy na kształtujących trendy blogach. Zniknęły także dodatki w geometryczne wzory, nie ma desek do krojenia w kształcie chmurek i domków. Zniknęły pastelowe kubki i talerze w misiowe mordki.Na topie są teraz ciemniejsze fronty szafek: szary, ciemne drewno, zielony, nawet czarny. Bez połysku, obowiązkowo matowy lub z naturalną fakturą drewna. Zamiast kontrastów mamy harmonię – do ciemnych szafek dobieramy ciemne uchwyty, ciemne zlewy i ciemne krany. Kuchnia często podzielona jest na dwie strefy: tam gdzie toczy się cała akcja, oraz miejsce na przechowywanie zapasów i sprzętów. Nad roboczym blatem, nad zlewem i kuchenką, zamiast szafek wieszamy lampy. Szafki przeznaczone do przechowywania często zapełniają całą ścianę, od podłogi do sufitu. Nowoczesne rozwiązania pozwalają zróżnicować wnętrze szafek i idealnie dostosować do swoich potrzeb  –  znajdzie się miejsce na słoiki, przyprawy, naczyni i na rożne kuchenne sprzęty. Nic nie stoi na blacie, wszystko jest schowane. Zabudowane są …

WIOSENNA CAPSULE WARDROBE

Capsule wardrobe polega na tym, że w naszej szafie wszystko do siebie pasuje. Oczywiście tych ubrań powinno być niewiele, ale nie do końca o ilość tutaj chodzi. Jednym uda się stworzyć idealny zestaw na sezon tylko z 5 ubrań, komuś innemu potrzebne będzie 15. Według mnie najważniejsze jest by wszystkie części naszej garderoby do siebie pasowały i stanowiły spójną całość, tak aby móc tworzyć zestawienia na cały rok, a nie tylko na jeden sezon. Przy tak skonstruowanej garderobie nie trzeba dużo kupować przy zmianie pór roku. Wystarczy dodać kilka rzeczy, wymienić zniszczone i gotowe. Najlepiej budować wokół tego co już mamy, trzymać się swojego stylu i nie dawać się ponieść sezonowym modom. Na przykład teraz w sklepach królują falbanki – bluzki z falbankami, bluzy z falbankami, spodnie z falbankami, swetry z kokardą. Jestem pewna, że za rok, ba nawet za kilka miesięcy, nikt nawet nie będzie chciał spojżeć na te falbaniaste twory. Kupisz teraz, wyrzucisz w następnym sezonie. Marnotrastwo wszystkiego, łącznie z czasem. Dla mnie wiosna i lato to przede wszystkim zmiana kolorów. Pozostaje wierna …

PLAKATY DESENIO

Od jakiegoś czasu rozglądałam się za nowymi grafikami do powieszenia. Przez ‘jakiś czas’ rozumiem jakieś sześć miesięcy. Długo, wiem, ale jestem bardzo wybredna w tym temacie. Z jednej strony chcę mieć coś oryginalnego, coś co długo będzie cieszyło moje oko, a z drugiej strony nie chcę wydawać na grafiki dużo pieniędzy. Tym bardziej, że chciałam kupić od razu kilka, tak aby stworzyć całą spójną galerię. Dlatego też gdy przemiła pani z Desenio zaproponowała mi współpracę, zgodziłam się bez wahania. Plakaty Desenio znałam już od dawna i miałam już kilka upatrzonych. Zachęcały mnie ich ceny, duży wybór i fajne inspiracje dostępne na stronie -na przykład pokazane zestawienia dwóch plakatów, można pooglądać tutaj. W ofercie mają takie ikony jak wąsiasta Kate Moss, Marfa, czy bardzo teraz modne mapy. Ja trafiłam do Desenio w poszukiwaniu grafiki z ziołami i winem wypatrzonych gdzieś na skandynawskim portalu wnętrzarskim. Teraz już dumnie wiszą w mojej kuchni. Większość plakatów trafiła do jadalni. Jeszcze nie wszystkie wiszą, nie chcę się spieszyć. Ciągle szukam dla nich idealnego miejsce. Jednak piękna czarna plaża idealnie wkomponowała się obok …

ZAINSPIRUJ SIĘ

Kolory dobrane na zasadzie dopełnienia, a nie kontrastów. Minimalna ilość mebli. Piękne lampy. Stylistka Sarah Widman przeistoczyła to małe mieszkanie w Göteborgu w istne dzieło sztuki. Jest tutaj bardzo dostojnie i elegancko. Jest tutaj też masa rozwiązań i inspiracji, które możemy zastosować w swoich czterech kątach.Jak jednak takie zdjęcia mogą nas inspirować? Często mylimy inspirowanie się czymś ze zwykłym kopiowaniem. Pokazujemy u fryzjera zdjęci pięknej kobiety z piękną fryzurą wycięte z kolorowego magazynu i mówimy “Proszę mnie tak obciąć!’. Oglądamy zdjęcie pięknie urządzonego salonu i za chwilę w koszyku zakupowym lądują wypatrzone tam produkty. Takie działanie zwykle kończy się niemiłą katastrofą zwaną rozczarowaniem. W wmarzonej fryzurze wyglądamy jak przysłowiowe pół dupy zza krzaka, a sofa z żurnala okazała się strasznie wielka i zagraciła nam cały pokój. Nawet jeśli nam się poszczęści i wszystko będzie ładnie pasowało i wyglądało dokładnie tak jak na zdjęciu, to narażamy się na efekt Tylera Durdena. Jak zatem czerpać inspirację i wprowadzać podpatrzone pomysły do naszych domów? Jedna rada: patrz na całość. Aktorka na zdjęciu w kolorowym magazynie wygląda pięknie, ponieważ jej fryzura i makijaż zostały …

MIESZKANIE W KAMIENICY

Przeglądałam ostatnio mieszkania na sprzedaż i niestety ze smutkiem stwierdzam, że zdjęcia na stronach biur nieruchomości to w większości nędza i rozpacz. Brzydkie plastikowe okna, panele i dywany na podłogach, żółcie i zielenie na ścianach. Jednak te brzydactwa mają potencjał. Pod tymi wątpliwymi dekoracjami chowają się wysokie sufity, duże okna, stare deski na podłodze. Tak, marzy mi się mieszkanie w kamienicy. Chciałabym kupić takie cudo i uratować je od tych zieleni, żółci, wzorzystych firan i plastikowej tandety. To mieszkanie jest właśnie w takiej starej kamienicy, dokładnie w Łodzi. Mieszkanko małe, ale wysokie sufity i biel nadają mu lekkości. Podoba mi się ten pazur w postaci białej cegły i surowego sufitu. Widzicie ten stary piec? Cudo, prawda? Albo telewizor? Jakże pięknie ukryty pośród grafik zawieszonych na ścianie. Kolejny prosty, ale jak bardzo efektowy pomysł to lamperia w korytarzu. Wszystko to można osiągnąć przy pomocy pędzla, gwoździa i odrobinie wyobraźni. Meble to w większości IKEA, stół i półki na ścianie są na pewno ikeowe. Fotel bujany to Eames, krzesła Whishbone zaprojektowane przez Carla Hansena, lampa stojąca to AJ Jacobsena …

plakaty atelier cph

NOWY TREND, NOWE PLAKATY THE POSTER CLUB X ATELIER CPH

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam te zdjęcia w głowie pojawiły mi się dwie myśli: Braque i Henry Moore. Kolorystyka i geometryczne, trochę futurystyczne kształty lat 70 to temat przewodni tej stylizacji. Dwa plakaty powstałe dzięki kolaboracji pomiędzy The Poster Club i Studio Atelier Cph przywołują na myśl obłe rzeźby. Braque maluje martwą naturę z rzeźbą Moora. Inspiracja latami 70′ oraz sztuką abstrakcyjną coraz częściej pojawia się we wnętrzarskich magazynach. Czyżby nowy trend? Czyżby pojawiła się wreszcie alternatywa dla czarno-białych skandynawskich wnętrz? Photos from The Poster Club

IKEA STOCKHOLM 2017

W tym tygodniu IKEA pochwaliła się zdjęciami nowej kolekcji STOCKHOLM. Jak zwykle trudno jednoznacznie określić, czy IKEA podąża za trendami, czy może sama je tworzy. Na pewno jednak kolekcja ta doskonale oddaje ducha panującego teraz w wnętrzarskim świecie – powrót do natury i prostoty oraz celebracja rzemieślniczego kunsztu.Kolekcja STOCKHOLM po raz pierwszy ujrzała światło dzienne w 1984 roku i pod tamtej pory co roku powraca w trochę innym wydaniu. Zawsze jednak jest to nowoczesne, skandynawskie wzornictwo oraz najwyższej jakości materiały oraz wykonanie. Z tego powodu kolekcja STOCKHOLM jest trochę droższa niż inne proponowane przez IKEA. Cena jednak i tak nie jest zbyt wygórowana w porównaniu z innymi skandynawskimi markami, a inwestując w produkty z tej kolekcji na prawdę nabywamy dobry design i dobrą jakość. STOCKHOLM 2017 to 47 produktów inspirowanych Szwedzką naturą i światłem oraz zaprojektowanych w taki sposób by z łatwością dopasować się do każdego wnętrza. Ta uniwersalność uzyskana jest dzięki zastosowaniu naturalnych materiałów takich jak rattan, jesion oraz ręcznie dmuchane szkło. Viveca Olsson, creative leader w IKEA, mówi, że u podstaw tej kolekcji leży …

jak często prać

JAK CZĘSTO PRAĆ?

Jak często zmieniasz pościel? Jak często pierzesz ręczniki? Nie musisz odpowiadać. Wiem, że robisz to źle. Za często albo za rzadko. Nie w ten dzień tygodnia albo nie o tej porze dnia i nocy. Na pewno też źle pierzesz, złego płynu do tkanin używasz i generalnie to zaraz dopadnie cię choroba. Albo śmierć w najlepszym wypadku. Ewentualnie ugryzie cię roztocze i wda się zakażenie. Albo bakterie. Niedajboże grzyby i pleśń! Co jakiś czas trafiam na internetowe dyskusje na temat ‘jak często prać’. Temat prania ręczników zdaje się zaprzątać umysły pań domu i rozgrzewać do czerwoności ich wewnętrzny kompas prawdy i prawilności. ‘Nie wyobrażam  sobie jak można nie zmienić ręczników po trzech wytarciach się! Toż to obrzydliwe!’ – bębnią w klawiatury. ‘Pościel trzeba zmieniać co tydzień bo inaczej to niehigieniczne i może się źle skończysz, szczególnie dla dziecka’ – wieszczą matki polki. Acha, zapomniałam jeszcze, że poduszki trzeba zmieniać co sześć miesięcy ponieważ inaczej stają się siedliskiem wszelkiego zła i pomału nas w nocy zabijają. Fakt numer 1: co roku upadek z łóżka jest przyczyną śmierci koło 450 ludzi …

meble borcas

MINIMALIZM I JAKOŚĆ: MEBLE BORCAS

Przedmioty którymi się otaczamy powinny być dopasowane do naszego sposobu życia oraz do naszych potrzeb – większość z nas kieruje się takim przekonaniem przy urządzaniu domów. Mało kto dostrzega, że meble mogą także ten sposób życia i potrzeby kształtować. Na przykład duży stół i wygodne krzesła ustawione w centralnym miejscu domu zachęcają do spędzania przy nim czasu nie tylko w czasie spożywania posiłków. Otwarte półki i minimalna ilość różnego rodzaju skrytek i schowków zachęcają do utrzymywania porządku. Moim zdaniem zachęcają także do ograniczenia ilości posiadanych przedmiotów. Nie oszukujmy się: wszyscy lubimy ‘chomikować’. Upychać próżne przydasie w szufladach i zamykać je w szafkach na tak zwane ‘w razie czego’. A gdyby tak nie było gdzie upychać? Meble od polskiego studia borcas łączą w sobie obydwie wyżej wymienione cechy – są dopasowane na potrzeb większości z nas, a także wpływają na nasze otoczenie i wymuszają zmianę naszych nawyków. Proste, minimalistyczne regały nie pozwalają na bezmyślne gromadzenie rzeczy. Lekka, ażurowa konstrukcja regału slott czy sky sprawia, że będą wyglądać dobrze zarówno ustawione pod ścianą, a także na środku pomieszczenia. Mogą stanowić stylowe …

babcia

Z OKAZJI DNIA BABCI

Parę lat temu napisałem pewien krótki tekst i dziś postanowiłam go opublikować. Dlaczego dopiero teraz? Ponieważ jest to tekst bardzo osobisty. Ponieważ jest to tekst bardzo smutny.  Ponieważ w tym roku po raz pierwszy w życiu nie małam komu złożyć życzeń z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka. Zastanawiałam się, czy aby nie dopisać jakiegoś pozytywnego epilogu, nie poklepać siebie i czytelników po ramieniu ze słowami ‘Wszystko będzie dobrze’. Zdecydowałam jednak nic nie zmieniać. Nie ma bowiem żadnych słów które mogą przynieść pocieszenie po stracie najbliższych. Każdy radzi sobie z tym inaczej, ale najczęściej po prostu życie toczy się dalej i tylko my jesteśmy już na zawsze trochę inni. Trochę niekompletni. Parę miesięcy temu umarła moja babcia. Nie było to zdarzenie nagle lub niespodziewane. Babcia była już bardzo wiekowa I od jakiegoś czasu nie była w zbyt dobrej formie. Dużo wiec myślałam o jej śmierci i jak to będzie, gdy któregoś dnia zadzwoni do mnie tata żeby oznajmić mi ta smutna wiadomość. Wiedziałam, że będą łzy, ze będzie smutek. Była wszakże ze mną całe życie. Wychowywała …

CZYM JEST SLOW TRAVEL?

Romantyczna idea slow travel to rzucenie pracy i ruszenie w drogę na wiele miesięcy i bez konkretnego planu. Nie każdy jednak może sobie na taki luksus pozwolić i zazwyczaj mamy do dyspozycji dwa, trzy tygodnie na jeden wyjazd. Czy można podróżować w rytmie slow gdy ma tak się mało czasu? Można, ponieważ w wolnym podróżowaniu nie chodzi o czas trwania podróży, ale o sposób w jaki podróżujemy. Wolne podróżowanie to odwaga by nie podążać za tłumem i zrozumienie, że nie ma czegoś takie jak atrakcje, które koniecznie trzeba zobaczyć. Największymi przekleństwami przy planowaniu wyjazdu są przewodnik turystyczne oraz przeklęte FOMO, czyli Fear Of Missing Out (strach przed tym, że ominie nas ważna informacja czy wydarzenie). Praktycznie każdy przewodnik czy strona internetowa o podróżach pokazuje nam jakieś top 5, top 10 – wylicza miejsca czy rzeczy które w danym kraju trzeba koniecznie zobaczyć. Syrenka w Kopenhadze, Pałac Buckingham w Londynie, Khao San Road w Bangkoku oraz Killing Fields w Phnom Penh. Współczesny turysta podąża szlakiem atrakcji reklamowanych przez biura podróży i przewodniki. Konsumuje kolejne miejsca, miasta, kraje jak punkty na mapie świata –  bez głębszej refleksji, …

NOWY TREND: COKÓŁ

Prosty sześcian na którym ustawimy rośliny doniczkowe, figurki czy świeczniki już niedługo zawita do naszych domów. Na razie powoli i nieśmiało zaczął pojawiać się na Pinterestowych inspiracjach, ale już niedługo będzie także w twoim domu. Takie mam przeczucia. Cokół to łatwy projekt DYI, a do tego na prawdę fajny pomysł na dekorację. Jak zawsze genialność tkwi w prostocie. Bardzo podoba mi się ten zrobiony z płyty pilśniowej pomalowanej na szaro. Świetnie by też wyglądał pomalowany na czarno, prawda? U mnie co prawda będzie siedział na nim kot i już żadnej roślinki tam nie postawię. Photos from Pinterest and The Design Chaser