Month: March 2016

URBAN JUNGLE BLOGGERS: BOTANICAL ZOOM

Marcowa edycja Urban Jungle Bloggers bierze pod lupę rośliny i to dosłownie. Botanical Zoom to tekstura liści, meszek na łodygach, malutkie przebarwienia i… kocia sierść. Tak, tak, kotek Frost postanowił, że przyszedł czas zgubić zimowe odzienie i teraz WSZĘDZIE w domu jest biała sierść. Nie pomaga czesanie, odkurzanie i trzepanie. Postanowiłam przeczekać. Ale nie przypuszczałam, że okłaczy nawet moje rośliny! Zobaczyłam dopiero gdy zrobiłam te zdjęcia i wrzuciłam na duży ekran. A tydzień temu wszystkie domowe krzaki brały prysznic… Jak widzicie nic już nie pomaga. Na szczęście kot zrobił się o połowę mniejszy, więc chyba koniec kłaczenia bliski. Jak się mają moje rośliny? Szczerze mówiąc  to bardzo różnie. Udało mi się zamordować ich całkiem sporo tej zimy. Współpracy odmówiły: paprotka, dwie palmy, coś takiego z poskręcaną łodygą, kaktus i jeden wiekowy storczyk. Widoczny na zdjęciach Sedum morganianum oraz to małe szare coś też kiepsko wyglądają. Sedum traci te swoje listki-koraliki, tak się zapadają i wyglądają jak rodzynki. Co robię źle? Podlewam tylko raz w miesiącu, więc to chyba nie przelanie? To szare też jakby usycha. Ale …

DWA STOLIKI KAWOWE

Stolik kawowy to taka trochę śmieszna nazwa. No dobra, chyba tylko mnie śmieszy. Jakoś za każdym razem jak ktoś mówi ‘stolik kawowy’ to wyobrażam sobie wielki dom jakiegoś lorda czy innego barona. Rodzina lorda zaprosiła na obiad znajomych z posiadłości nieopodal. Towarzystwo siedzi przy ogromnym stole w jeszcze większej jadalni i konsumuje to swoje przepiórki i zupę szparagową. Po skończonym posiłku pani lordowa zaprasza wszystkich ‘na salony’. Tutaj w roli głównej jest kominek, okna wychodzące na ogród oraz wielkie fotele. Przy fotelach stoją niewielkie stoliczki na które służba ustawia imbryczki z herbatą, filiżanki z parującą kawą i małe talerzyki z ciasteczkami. Te stoliczki to właśnie owe ‘stoliki kawowe’. Wytwornie, prawda? W naszych domach ‘salony’ to raczej jeden średniech rozmiarów pokój z kanapą, telewizorem i stolikiem kawowym oczywiście. Zwykle padamy na kanapę umęczeni po pracy a na stolik ląduje kubek herbaty, odgrzane resztki z wczorajszego obiadu, pilot od telewizora i niedoczytane tygodniki z zeszłego tygodnia. Czasem jakaś książka, choć podobno ponad 60% polaków książek nie czyta. Może mają w domu jakieś książki dekoracyjne? Teraz taka moda …