Month: December 2015

ŚWIĘTA PRZY ŁADNIE ZASTAWIONYM STOLE

Już od października tłucze się konsumentom go głowy świąteczną papkę. Za trzy miesiące święta kupuj już zatem prezenty, kupuj ozdoby, światełka, świeczki, kokardki, gwiazdki, wieszaj kalendarze, rób zapasy jedzenia. Wydawaj kasę drogi konsumencie bo to najważniejsze święto w roku. Bierz kredyty, zarywaj noce i znoś do domu niepotrzebne rzeczy po to by te dwa dni w roku były MAGICZNE. Im bardziej tłucze się to nam do głowy, tym ja się gwałtowniej z tego szaleństwa wycofuję. Między innymi dlatego nie było nowych wpisów przez cały miesiąc – grudzień lubię spędzać inaczej niż na przygotowaniach do świąt, nie rajcuje mnie także obwieszanie domu sezonowymi dekoracjami. Prezenty kupiłam na początku grudnia przez internet, na choinkę zdecydowaliśmy się w ostatniej chwili, a jedzenie zrobiłam w jeden dzień. No, może za wyjątkiem barszczu za zakwasie, który wymagał trochę planowania i przygotowania. Oprócz barszczu na stole znalazły się pieczone pierogi, tarta z kasztanami, grzybami i żurawiną, tradycyjna kapusta z grzybami i sernik z żurawiną. W pierwszy dzień świąt upiekłam kurczaka z grzybowym nadzieniem a dodatkiem były różne pieczone warzywa. I tak …

SYPIALNIA PRZED I PO REMONCIE

Na remont sypialni czekałam bardzo długo. Wprowadziliśmy się do domu w 2011 roku, sypialnia doczekała się remontu dopiero w tym roku. Dlaczego tak długo zwlekaliśmy? Nie było tyle funduszy aby wyremontować cały dom za jednym zamachem i musieliśmy to robić etapami. Na pierwszy rzut poszły rzeczy najpilniejsze: kuchnia i duży pokój. Kolejny był pokój zwany telewizyjnym. Potem zdecydowaliśmy się na remont garderoby – trochę dziwnie ale jest to bardzo małe pomieszczenie i wydawało się najlepsze do testowania naszych dekoratorskich umiejętności. Wcześniej zawsze mieliśmy panów specjalistów do pomocy, pokoje na piętrze zdecydowaliśmy remontować sami. Garderoba poszła gładko i następna w kolejce była sypialnia gościnna, zwana też domowym biurem. Tutaj uczyliśmy się kłaść tapetę. Ten pokój również poszedł nam sprawnie i nie potrzebowaliśmy pomocy fachowców. Sypialnia została na sam koniec bo tutaj właśnie była potrzebna pomoc fachowców. Poza tym ja długo nie mogłam się zdecydować co chcę w tym pomieszczeniu osiągnąć. Czy tapeta we wzory, czy na szaro a może nawet na czarno? Dylematem był kominek, brak kontaktów w ścianach, brzydki sufit… no i tak jakoś zawsze odkładałam …