Month: September 2015

PLANTATION

W Londynie bardzo wcześnie rano na ulicach można spotkać tylko takie jeżdżące samochody-odkurzacze i duże ilość porzuconych szklanek. Pija się tutaj głównie na stojąco, a gdy ciepło to stoi się zwykle na zewnątrz lokalu. Po takich nocnych wystawaniach pozostaje potem na parapetach, chodnikach i murkach duża ilość barowego szkła. Projektantka Alicja Patanowska te szklanki zbierała i używała jako podstawki dla ręcznie robionej porcelany, takich pojemniczków bez dna. Jedno pięknie pasowało do drugiego i powstał z tego całkiem fajny projekt – Plantation. Pamiętacie zadanie w szkole na biologii aby wyhodować roślinę z ziarnka fasoli albo z małej cebulki? Brało się słoik lub szklankę, lało się do niego wody a na górę gumką recepturką mocowało się kawałek gazy. Na gazę kładło się ową fasolkę, tak aby jej dolna część była zamoczona w wodzie. Po kilku dniach z tej zamoczonej części wyrastały korzonki, a jeszcze za chwilę u góry pojawiał się mały pęd i listki. Dokładnie do tego służą porcelanowe cudeńka robione przez Alicję –  to tak piękna odmiana gazy. Wystarczy położyć na jakąkolwiek szklankę, nalać wody, wsadzić …

MEBLE W FILHARMONII

Nie jest tajemnicą moje duże uznanie dla projektów Loft Kolasinski. Mieszkania i domy ich projektów są zawsze piękne, meble klasycznie proste. Pisałam już kiedyś o tym tutaj. Mam także dla Pana Kolasińskiego specjalne miejsce w moim sercu – w jego legendarnych już szczecińskich ‘szóstkach’ spędziłam młodość… Wtedy ten lokal był bardzo postępowy jak na Szczecin. Co tu dużo mówić, była to pierwsza  piwniczna imprezowania z obdrapanymi ścianami, meblami z ‘wystawek’, dobrym piwem i jeszcze lepszą muzą. Potem powstało dużo knajp w podobnym klimacie, ale żadna nie miała tak dekadenckiej atmosfery jak ‘szóstki’. Teraz Pan od ‘szóstek’ znowu robi coś pionierskiego w Szczecinie. Jego minimalistyczne meble idealnie pasują do wnętrz Filharmonii. Wszystko tutaj jest fantastyczne: wnętrze, meble i zdjęcia. Lubię patrzeć jak Szczecin się zmienia. Jak staje się nowoczesnym miastem, niczym nie ustępującym pobliskiemu Berlinowi. Jak zapełnia się kreatywnymi ludźmi, a oni zapełniają miejską przestrzeń swoimi projektami. Kurde, aż chce się tam wrócić! Zdjęcia www.karolinabak.com

PODSTAWOWE ZASADY TYPOGRAFII

Otaczamy się dobrze zaprojektowanymi przedmiotami. Lubimy dobry design. Tylko co tak naprawdę to oznacza? Gdy mówimy o designie to natychmiast przychodzi nam do głowy lampa, stół, wyciskarka do cytrusów — tak jakby design został zawłaszczony przez drogie przedmioty użytkowe. Design jest wszędzie, towarzyszy nam w każdym miejscu i czasie. Pomyślmy o formularzu w banku, o stronie Polskiego Konsulatu w Londynie, o ławkach szkolnych, automatach do płacenia za parking. To wszystko przecież ktoś musiał zaprojektować. Dlaczego zatem w o takich banalnych przedmiotach codziennego użytku nie mówimy, że zostały dobrze zaprojektowane? Tak jakby ich banalność usprawiedliwiała ich brzydotę i kompletny brak funkcjonalności. Wypełniając jakiś skomplikowany formularz w urzędzie denerwujemy się na biurokrację, urzędników, rząd, premiera i system. A może powinniśmy zdenerwować się na kogoś, kto ten formularz zaprojektował? Na tego, kto ten projekt zatwierdził. Bo najczęściej jest tak, że to nie rząd i całe ONZ są głupie tylko formularz jest nieintuicyjny i przez to sprawia nam więcej kłopotów niż cała sprawa z którą do urzędu przychodzimy jest warta. Właśnie o formularzach i innych tekst zawierających bytach chce …

PO CO W DOMU STÓŁ?

Bardzo często rezygnujemy ze stołu w naszych małych mieszkaniach. Urządzamy jakiś kącik śniadaniowy w kuchni albo wciskamy jakieś stołowe maleństwo w róg pokoju dziennego. Przecież stół zabiera wiele cennego miejsca a korzysta się z niego tylko raz w roku, na święta czy przy okazji wyprawianiu urodzin. Nic bardziej błędnego! Stół jest w domu niezbędny bo… KAŻDY POSIŁEK POWINIEN BYĆ CELEBROWANY Jedzenie w pośpiechu, na stojąco w kuchni albo skuleni na kanapie przed telewizorem. To zmora naszych czasów. Każdy je osobno, nigdy nie ma czasu na wspólne biesiadowanie. A przecież wspólne jedzenie jest bardzo ważne. To wtedy można w spokoju porozmawiać, spędzić ze sobą czas. Nawet nie jest istotne czy stół jest pięknie nakryty a potrawy ładnie podane. Można nawet jeść prosto z kartoników od ‘chińczyka’ i pić piwo z butelki – ważne żebyśmy spędzali chwile razem i w miłej atmosferze. Wspólne jedzenie to fajna sprawa i warto stworzyć ku temu odpowiednie warunki. Duży stół i wygodne krzesła powinny znaleźć się w każdym domu. STÓŁ TO CENTRUM DOWODZENIA DOMU Nasze domy i mieszkania to coraz częściej …

PLAKATY DO DRUKU: KAMIEŃ I MARMUR

Tak zupełnie bez okazji mam dla Was plakaty do wydrukowania. Ot, po prostu Was lubię i chcę żebyście mieli co robić w weekend… Poprzednim razem motywem przewodnim był ananas, do ściągnięcia tutaj. Teraz daję wam marmur i kamień. Plakaty są też większe, bo mają format mniej-więcej A3. Do wyboru są cztery wzory. POBIERZ PLAKATY Mam nadzieję, że Wam się podobają. Ja nigdy nie mogę się zdecydować jaki plakat na ścianę kupić. Bardzo dużo mi się podoba, są jednak drogie i nie mogę kupić wszystkich – a wybrać tylko jeden jest bardzo trudno. Dlatego właśnie czasem sama sobie robię grafiki. Najlepszy sposób na szybkie i tanie odmienienie dekoracji w domu. Czasem szukam też takich darmowych plakatów do druku na internetach, jednak te dostępne rzeczy najczęściej mi się nie podobają. Zwykle to grafiki z banalnymi tekstami. O co chodzi z tą fascynacją naiwnymi tekstami motywacyjnymi? Ja chyba z innej bajki jestem i wolę jakiś dobry marmur oraz geometrię niż słodkie słówka…

AUTOR ROOMS

Pamiętacie mój wpis o Warszawie? Można go przeczytać tutaj. Szkoda, że wtedy nie wiedziałam o istnieniu Autor Rooms. A może wtedy jeszcze tego hoteliku nie było? Natrafiłam na wzmianki o nim dopiero niedawno. Najpierw nie zauważyłam, że to miejsce jest w Warszawie. Skupiłam się na pięknych wnętrzach i stawiałam, że to Berlin, Sztokholm, Kopenhaga… A tutaj taka miła niespodzianka! Koncept został wymyślony a całość zaprojektowana przez ekipę z Mamastudio. 180 m2 w starej kamienicy na ulicy Lwowskiej w Warszawie zamienione zostało w cztery świetnie zaprojektowane i urządzone pokoje. Jednak Autor Rooms to coś więcej niż hotel. To miejsce mające promować polskie rzemiosło, dizajną, polską sztukę i kulturę. Meble i sprzęty zostały wykonane przez polskich projektantów i rzemieślników a na ścianach wiszą grafiki i obrazy polskich artystów. Można też śniadać przy komunalnym stole i raczyć się smakołykami od lokalnych producentów i rolników. Cały koncept nastawiony jest na promowanie Polski i Warszawy. I nie mówię tutaj o standardowych ludowych kogutkach, oscypkach  czy bursztynie. Bo oprócz tradycji mamy też całkiem dużo zdolnych ludzi tworzących ciekawe rzeczy i mogących śmiało …

SKANDYNAWSKI MODERNIZM

Skandynawski styl dla jednych to sielskie, jasne wnętrza wypełnione rustykalnymi bibelotami. Dla innych to zimna biel i ‘szpital’. Dla jeszcze kogoś innego to nowoczesne wnętrza utrzymane w stonowanej kolorystyce, naturalne materiały i minimalna ilość ozdób. Mi najbliższe jest właśnie to ostatnie skojarzenie. Podoba mi się również modernizm z jego uwielbieniem przestrzeni i geometrycznych form. Gdyby tak zatem połączyć te dwa style to wyszłoby mieszkanie idealne, prawda? Tak! Wystarczy spojrzeć na to mieszkanie – minimalna ilość sprzętów, żadnych esów-floresów a tylko proste, geometryczne kształty. Stonowana kolorystyka i wielkie okna. Nawet wykładzina w sypialni nie razi, raczej dodaje uroku i klimatu minionego wieku. Jak mieszkać w bloku, to tylko w takim stylu.  Zdjęcia z Fantastic Frank  

POWAKACYJNIE

Wakacje minęły błyskawicznie i sielanka na wsi, wieczorne siedzenie przy ognisku, pływanie motorówką po Odrze, grillowanie na tarasie,  pluskanie się w jeziorze i picie piwa o zachodzie słońca są już tylko wspomnieniem. Londyn przywitał mnie ulewą, szaro-burym niebem i zimowymi temperaturami.  Ze słonecznej i gorącej Polski trafiłam do Krainy Deszczowców. Droga do tej ponurej krainy prowadzi przez tunel wydłubany pod 50 kilometrami zimnej wody zwanej Kanałem Angielskim lub, bardziej romantycznie, Kanałem La Manche. Wjazd do owego tunelu odbywa się w tłoku, oparach spalin, pośród wysokich płotów, wysokiego napięcia elektrycznego i zwojów drutu kolczastego. Siedziałam w metalowej tubie po przewożenia samochodów wraz z ich ludzką zawartością, dusznej oraz ciasnej, i rozmyślałam o sensie życia. A raczej o sensie blogowania. Dwa tygodnie blog leżał odłogiem a mnie dręczyły wyrzuty sumienia, że nie pojawia się tutaj nic nowego. Nie ma stylizacji stołu piknikowego, pięknej sesji z łąkowym bukietem i nowym wazonem, czy wpisu na temat szykowania pokoju dla potomka idącego do szkoły. Że tylko narzekam na brak oryginalności, na powielanie schematów, a nie robię nic żeby to zmienić. Nie pokazuję niczego nowego, nie tworzę oryginalnych …