jaką wybrać sofę

JAKĄ SOFĘ WYBRAĆ DO POKOJU DZIENNEGO

/1/Geddes £699 /2/Brady £799 /3/Clarke £750 /4/Soderhamn £660 /5/Nockeby £475 /6/Karlstad £300 /7/Hyde £550 /8/Jonah £649 /9/Florence £699

Jaką sofę wybrać? To pytanie spędza sen z powiek wielu z nas, szczególnie tym dbającym o wygląd swoich domow i mieszkań.

O gustach właśnie powinno się dyskutować. Powinno się uczyć w szkole już małe dzieci, że to jak wyglądasz czy jakimi rzeczami się otaczasz ma bardzo duże znaczenie. Po tym właśnie będą cię oceniali inni, właśnie dzięki temu będziesz miał w życiu powodzenie albo tylko pasmo porażek. Twoje otoczenie ma bezpośredni wpływ na twoje samopoczucie i nastrój. Pamiętam jedną kobietę, która mówiła że w jej mieszkaniu jest ‘żyła wodna’ czy inny diabeł, bo ciągle ją boli głowa i jest przygnębiona. Kobieta ta w mieszkaniu miała ściany pomalowane na ciemny fiolet. Do tego siermiężne meble, natłok wzorów na tapicerkach, tapetach, zasłonach i ból głowy gotowy.

Zastanawiałam się skąd wynika ta nieumiejętność przyjemnego urządzenia swojej przestrzeni. Na pewno jest to brak edukacji estetycznej. Nie myślimy o pokoju czy domu jako o spójnej całości tylko kupujemy rzeczy, które akurat nam wpadły w oko. Nic potem do siebie nie pasuje i powstaje wizualny chaos. Wizualna tandeta.

Pisałam już kiedyś na temat podłóg. Dziś zajmę się meblem tapicerowanym, czyli sofą. Wystarczy wejść do pierwszego z brzegu sklepu meblarskiego aby zobaczyć, że jest źle. Rzeźbione podłokietniki, kwiaty, sraczkowate kolory, jakieś błyszczące materiały. Łuki, wygibasy, schowki na piloty, na szklanki. Metalowe rurki, chromowane nóżki, paski, kropki… Kanapy-kloce zajmujące całe pokoje w naszych małych M. Jakieś okręcane czy okrągłe koszmary i inne skóropodobne szkarady, do których przykleja się tyłek. Horror!

Jaka powinna być sofa? Po pierwsze wygodna. Taka, na której można się swobodnie położyć, nawet zdrzemnąć. Nie po to kupujemy sofę, żeby siedzieć na niej jak na zydlu. Chcemy przecież wyciągnąć wygodnie nogi gdy oglądamy telewizję, położyć głowę na czymś miękkim i najlepiej jeszcze żeby obok było miejsce dla innego domownika.

Po drugie powinna mieć  klasyczny kształt. Jakieś łuki, wygięcia i inne wygibasy na pewno nie będą wyglądały dobrze. Trudno będzie do nich dobrać dodatki i sprawić, żeby cały pokój wyglądał dobrze. Jestem także przekonana, że takie wymyślne kształty bardzo szybko nam się znudzą i opatrzą. To samo dotyczy kolorów. Łatwiej jest odświeżyć wygląd salonu kupując nowe poduszki czy koce, a nie nową sofę. Wzory też mogą być bardzo fajne, trzeba tylko mieć spójną koncepcję całego pomieszczenia, żeby uniknąć potem wzorzystego bólu głowy.

Po trzecie rozmiar sofy powinien być dopasowany do rozmiaru pokoju. Wiele razy byłam w domach, gdzie kanapa zajmowała cały salon i już nie można było się ruszyć. W ekstremalnym przypadku aby dostać się do kuchni trzeba było dosłownie przeciskać się pomiędzy sofą a ścianą. Wielki kloc sprawi, że pokój wyda się mały i zagracony. Zwykle większe gabaryty nie oznaczają większej wygody czy ‘pojemności’  – na sofie-klocu nie będzie nam wygodniej ani nie posadzimy większej ilości osób, bo jej kubatura to nadmiernie rozbudowane zagłówki, tylne oparcie czy finezyjnie wygięte podłokietniki. Można kupić nawet bardzo duży narożnik, który nie będzie wyglądał jak twierdza Krzyżacka. Wszystko to kwestia dobrego i funkcjonalnego dizajnu.

No i na koniec jeszcze jedna uwaga – nie bójmy się koloru białego. Można z dużym powodzeniem mieć biała sofę i nie czyścić tapicerki co drugi dzień. Faktycznie trzeba trochę bardziej uważać, no i najepiej gdyby pokrowce były ściągane i zdatne do prania w pralce. U mnie dzieci nie ma, to jednak jest szalony kot, na sofie zwykle jadam kolacje, piję herbatę, a czasem nawet opycham się czekoladowym ciastem. Pokrowce piorę dwa razy w roku a raz w tygodniu traktuję sofę odkurzaczem i to wystarcza. Zaręczam, że nadal jest biała.

2_best sofas/1/Louis Sofa £999 /2/Betsy £998 /3/Klippan £145 /4/Jonah £699 /5/Stockholm £1000 /6/Ritchie £599  /7/Stocksund £575 /8/Sonoma II £850

wtf sofa

  • Pamiętam taki post u Emily Henderson, był świetny i przydatny, żałowałam tylko, że nie mieszkam w USA. –>http://stylebyemilyhenderson.com/blog/design-mistake-1-the-generic-sofa/

    Teraz żałuję, że nie mieszkam w UK, no ale inspiracje, które podałaś wyznaczają jakiś kierunek, którym można się inspirować chodząc (wirtualnie czy osobiście) po polskich sklepach. Wierzę, ze i u nas nie brakuje pięknych sof 🙂

    • Agatha

      Świetnego linka podałaś! Nie znałam tego bloga a to dużo błąd 🙂
      Próbowałam wybrać coś z polskich sklepów ale przyznam, że nie bardzo znam polskie sklepy meblarskie… muszę trochę poszperać. ale mam nadzieję, że te które wybrałąm choć trochę pomogą w poszukiwaniach.

  • No ale założę się, że te “brzydkie” sofy to z polskich stron wzięłas – nie wierzę, że na Zachód od nas można coś takiego upolować 😉

    Miłego tygodnia!

    • Agatha

      Ha! A właśnie można bo niektóre sofy są też z angielskich sklepów 🙂

    • Magda

      Jak szukałam kanapy to okazało się, że mały jest wybór klasycznych, prostych kanap w przystępnej cenie. Próbowałam w agata meble, vox, brw i nic. Pozostala tylko ikea.
      Ale powoli się zmienia i polskie marki stopniowo dodają 2-3 nieprzekombinowane modele.

  • Agnieszka Kowal

    Jeżeli chodzi o wygodę to raczej postawiłabym na narożnik, zajmuje w zasadzie tyle samo miejsca a oferuje znacznie więcej, weźmy taki narożnik Ken, mogą się na nim położyć wygodnie co najmniej 2 osoby a ile może usiąść, wymagana powierzchnia nieznacznie większa od tej jaką powinniśmy zarezerwować dla sofy, ale wiadomo sofa jest bardziej elegancka. Jak się komuś ten narożnik podoba to tu link http://solpol-meble.com.pl/narozniki.html , https://uploads.disquscdn.com/images/6f41ad5547a2b13796ec9b9e42d4a9a5a7b305e21670986c089a706fac647a71.jpg

    • zgodzę się, że narożnik jest wygodniejszy. jest jednak większy niż sofa, zajmuje więcej miejsca i jest mniej ustawny. i chyba właśnie masz rację, że sofa jest bardziej elegancka! jednak gdybym miała miejsce, to z pewnością zdecydowała bym się na jakiś ładny narożnik bo moje domostwo należy jednak to tych przedkładających wygodę nad elegancję 🙂