Month: February 2015

cliffe pools

ODKRYWAMY HRABSTWO KENT: CLIFFE POOLS

Jeślibym miała podsumować miniony tydzień w dwóch słowach to musiałyby to być wino i jedzenie. Nie zrobiłam nic w domu, nie poczytałam żadnych blogów, nie odpisałam na maile. Ba, newet nie zrobiłam prania i nie podlałam roślin. Po takim tygodniu miło obudzić się w niedzielę z poczuciem, że wreszcie nic nie ma się zaplanowanego. Zrobiłam kanapki, termos herbaty i pojechaliśmy na spacer. Tym razem niezbyt daleko bo do Cliffe Pools zaraz za rogiem w Kent. Prawie ośmio kilometrowy spacer przez pustkowia dobrze mi zrobił. Lubię takie krajobrazy, taką niczym nie ograniczoną przestrzeń. I choć czasem brakuje mi lasów, to jednak nauczyłąm się kochać angielskie mokradła i łąki. Miasto jest trochę klaustrofobiczne ale bliskość takich właśnie terenów sprawia, że ścisk i tłok staje się trochę bardziej znośny. Po południu zjadłam pierwszy raz w tym tygodniu domowy obiad i zaległam na kanapię. No ale nie do końca bezczynnie bo internetowe zaległości ktoś musi odgarnąć, prawda? Tyle nowych wpisów na moich ulubionych blogach, tyle pięknych zdjęć. Podziwiam blogujące dziewczyny które codziennie potrafią wyprodukować nowy wpis. Kiedy w na …

biały kot

BIAŁY KOT FROST

Two months ago we brought Frost from Battersea Dogs & Cats Home. He is 3 years old handsome boy who like to cuddle, sit on electronic devices and eat melons. The cutest ball of white fur on earth! Dwa miesiące temu na moim instagramie zaczął pojawiać się biały kot. Potem był też tutaj na blogu, na świątecznych zdjęciach. Dwa miesiące zwlekałam żeby tego małego sierściucha tutaj oficjalnie przedstawić. Czemu? Do końca nie wiadomo było czy z nami zostanie, takie różne życiowe perturbacje. No ale wygląda na to, że kot się zadomowił i nie ma zamiaru się wyprowadzać. Jak zatem on do nas zawitał? Frost (tak ma na imię) przywędrował do nas ze schroniska Battersea. Wypatrzyłam go na ich stronie no i zaraz pojechalismy w odwiedziny. Pan Frost przywitał nas miałczeniem, mruczeniem i ogólnym przytulaniem. No i już wiedzieliśmy, że nie możemy go w tym schronisku zostawić. Pomimo tego, że warunki są tam bardzo dobre, to jednak smutno się patrzy na te wszystkie kotki czekające żeby je ktoś przygarnął. Na szczęście ludzie coraz częściej decydują się …

DOM W POŁUDNIOWYM LONDYNIE

Znalazłam ten dom na jakimś blogu i natychmiast wiedział, że to Londyn. Trochę grzebania w internetach przyniosło potwierdzenie moich przypuszczeń. Tak, to dom w Brockley czyli w południowym Londynie. Więcej zdjęć można zobaczyć tutaj. Jak dla mnie jest to kwintesencja brytyjskości – rozkład pomieszczeń, okna, kominki, nawet sposób urządzenia. Wszystko takie elegancki i harmonijne a zarazem widać, że nic tutaj nie jest nowe ani ‘dizajnerskie’. I jeśli nawet gust mi się zmienia, to i tak zawsze wracam do takiej właśnie klasyki, mojej klasyki. Bo od takich wnętrz zaczęła się moja miłość do Anglii. Od wielkiego wiktoriańskiego domu w Oxfordzie w którym nie było firan, dywanów, wykładzin i meblościanek. Gdzie zawsze panował kreatywny rozgardiasz i gdzie każda rzecz miała swoją historię. Spędziłam tam miesiąc ucząc się myć zęby w zlewie z dwoma kranami, goniąc koty po pokojach,bawiąc się z psami podczas lunchu w ogrodzie. Tam przeglądałam stare wydania National Geographic i podziwiałam włócznie przywiezione z dalekich kolonii. Domy takie jak ten w Brockly zawsze mi te dawne czasy przypominają. Czasem, szczególnie gdy nadchodzi niepewność i zwątpienie, …

ilse ikea

ILSE CRAWFORD DLA IKEA

Nowa kolekcja IKEA powstała przy współpracy z londyńskim Studioilse, czyli projektantką Ilse Crawford. Minimalne formy, jednolite kolory i naturany material. To dlatego tak bardzo lubimy IKEA, bo czasem potrafi nas bardzo pozytywnie zaskoczyć. Bo obok tandetnych pseudo ‘kokoroko’ ramek i falbankowych poduszek potrafią właśnie zaprezentować coś, co wygląda jak porządny design. No i tym samym tworzą trendy – jestem pewna, że korek zaczniemy teraz widywać coraz częściej w czasopismach i na stronach wnętrzarskich. Kolekcja SINNERLING będzie dostępna w sklepach w Sierpniu. Już nie mogę się doczekać. A wam jak się podoba?

ceramic planter

NIETYPOWE CERAMICZNE DONICZKI

 /1/Atelier Stella /2/Seasons For You /3/Sort London /4/ Clay Opera Wszystkie doniczki mam z IKEA i nie jestem z tego dumna. To trochę takie pójście na łatwiznę – są dość ładne i łatwo dostępne. No i tanie. Chciałabym jednak mieć coś bardziej oryginalnego, szczególnie na moją kolekcję mini kaktusów. Pobuszowałam zatem na Etsy i oto przedstawiam wam te najlepsze. Moje absolutnie naj są doniczki Stelli Baggot, to te uśmiechnięte na nóżkach. Trochę jednak drogie więc jeszcze szukam innych rozwiązań. Może sama coś sobie zmaluję?A wy w czym trzymacie zielone w domu? /1/Waupecony River Studio /2/WaPa Studio /3/Dana Bechert /4/Pottery Lodge /1/Elizabeth Benotti /2/Minky Moo Ceramics /3/Melissa Maya Pottery /4/Elizabeth Benotti